Reklama

"Essential killing" - film bez słabych stron

Piątek, 16 grudnia 2011 (15:56)

W sobotę 17 grudnia w Canal+ premiera obsypanego nagrodami "Essential killing" Jerzego Skolimowskiego. Z filmu zadowolony był nie tylko sam reżyser - docenili go również krytycy i jurorzy.

Zdjęcie

    /materiały prasowe
   
/materiały prasowe

"Nie dostrzegam w nim żadnych słabych stron" - bez fałszywej skromności chwalił swój film zadowolony z efektu Jerzy Skolimowski. Z opinią reżysera zgodziło się jury festiwalu w Wenecji pod przewodnictwem Quentina Tarantino, przyznając "Essential Killing" Nagrodę Specjalną. Na osobne wyróżnienie prestiżowego festiwalu - Puchar Volpiego - zasłużył Vincent Gallo. Równie dobrze film został przyjęty na FPFF w Gdyni, gdzie zdobył Grand Prix Wielką Nagrodę Jury "Złote Lwy". Wyróżnieniom na światowych imprezach filmowych towarzyszyły głosy zachwyconej krytyki. Pisano o "Essential Killing", że jest perfekcyjnie zrealizowany, że wyrywa ze stereotypowego myślenia. Chwalono za spójność pomysłu.

Po "Czterech nocach z Anną", udanym powrocie Jerzego Skolimowskiego do reżyserii, artysta szukał tematu na kolejny kameralny film. Natchnieniem okazały się medialne doniesienia o tajnych operacjach przeprowadzanych przez Amerykanów, nieopodal mazurskiego domu reżysera. Wzbudzające kontrowersje tajne więzienia CIA, w których najprawdopodobniej przetrzymywani byli więźniowie oskarżeni o terroryzm, nadal elektryzują opinię publiczną. Reżyser dążył do tego, by film, mimo politycznych wątków, nie był odczytywany jako komentarz do międzynarodowych interwencji USA, pozostając historią uniwersalną. Z tego względu nie wiadomo dokładnie, w którym z państw Bliskiego lub Środkowego Wschodu rozpoczyna się akcja. Nie pada również nazwa kraju, w którym lądują samoloty z więźniami. Zasadniczym tematem pozostaje przeciwstawienie militarnej siły jednostce. Niewypowiadający przez cały film ani jednego słowa bohater walczy o przetrwanie i jako słabszy automatycznie wzbudza sympatię widzów, mimo że należy do innego świata kulturowego i religijnego.

Zdjęcie

   
/materiały prasowe

Spłoszony przez trzech amerykańskich żołnierzy mężczyzna (Vincent Gallo) chowa się w jaskini i z obawy przed schwytaniem, zabija ich znalezioną chwilę wcześniej bronią. Zostaje ostrzelany z helikoptera, ogłuszony, a następnie zatrzymany. Trafia do amerykańskiej bazy, gdzie jest przesłuchiwany i torturowany. Nie wie, co go czeka. Wraz z innymi więźniami ma być przerzucony jako terrorysta do jednego z tajnych więzień CIA w Europie Wschodniej. W trakcie transportu kierowca więźniarki traci panowanie nad kierownicą i samochód wypada z drogi. Więzień wykorzystuje sytuację i ucieka przez ośnieżone lasy nieznanego sobie kraju. Zdany wyłącznie na siebie, nie cofa się przed niczym, by przeżyć.

"Essential killing" - dramat/thriller, Polska/Norwegia, 2011, 82 min., reżyseria: Jerzy Skolimowski, występują: Vincent Gallo, Emmanuelle Seigner

Premiera: sobota 17 grudnia, Canal+, godz. 20:00

Artykuł pochodzi z kategorii: Filmy TV

Reklama