Reklama

Fani o nim pamiętają

Piątek, 4 maja 2012 (12:33)

- Gdybym nie został gwiazdorem filmowym, zapewne byłbym gangsterem – mawiał Bruce Lee. Z jego umiejętnościami, zręcznością i siłą, z pewnością byłby jednym z groźniejszych gangsterów.

Zdjęcie

Jason scott Lee w filmie " Smok: Historia Bruce'a Lee /   /AKPA
Jason scott Lee w filmie " Smok: Historia Bruce'a Lee
/ /AKPA

Bruce Lee tajniki kung fu zgłębiał już od 13. roku życia - a wszystko przez to, że popadł w konflikt z synem groźnego przestępcy. Wykorzystując elementy boksu i zapasów, opracował metodę zwaną Jeet Kune Do. Otworzył trzy szkoły sztuk walki w Stanach, zaczął grać w filmach.

W latach 70. zdobył ogromną popularność dzięki filmom: "Wejście smoka", "Powrót smoka" i "Wściekłe pięści". Dzięki niemu tysiące Europejczyków i Amerykanów zainteresowało się filozofią Dalekiego Wschodu i sztukami walki.

Jego niespodziewana śmierć w wieku 33 lat do dziś jest otoczona tajemnicą. Nadal nie brakuje fanów Bruce’a. Ma swój pomnik w Hongkongu, figurę woskową w muzeum Madame Tussaud, strony internetowe poświęcone jego życiu i filozofii oraz filmy biograficzne. Jednym z nich jest "Smok: Historia Bruce’a Lee", w którym główną rolę gra Jason Scott Lee. Co ciekawe, przygotowując się do niej, trenował pod okiem Jerry’ego Poteeta, byłego ucznia Bruce’a Lee.

AJ

"Smok: Historia Bruce'a Lee" w poniedziałek 7 maja o godz. 20:00 na antenie TVN 7.

Artykuł pochodzi z kategorii: Filmy TV

Tele Tydzień

Reklama