Reklama

Bruce Willis znów w świetnej formie

Wtorek, 16 października 2012 (14:31)

Bruce Willis jest ikoną światowego kina akcji. Zagrał w wielu świetnych produkcjach, m.in w „Pulp Fiction”, „Naiwniaku”, „12 małpach”, „Szóstym zmyśle” oraz Szklanej pułapce”. W listopadzie pojawi się na wielkim ekranie w roli Joe, płatnego zabójcy z przyszłości w filmie „Looper – pętla czasu”.

Zdjęcie

Bruce Willis w filmie "Looper - pętla czasu" /fot  /materiały prasowe
Bruce Willis w filmie "Looper - pętla czasu"
/fot /materiały prasowe

Kiedy mafia chce się kogoś pozbyć, wysyła swoją ofiarę 30 lat w przeszłość, gdzie looper - płatny zabójca taki jak Joe (Joseph Gordon-Levitt) oczekuje na wykonanie zlecenia. Joe jest królem życia aż do dnia, w którym mafia decyduje się "zamknąć pętlę czasu", zlecając Joe zabicie... samego siebie z przyszłości (Bruce Willis).

Zdjęcie

"Looper - pętla czasu"
/fot /materiały prasowe

Willisowi tak bardzo spodobał się projekt, że bez zastanowienia postanowił przyjąć rolę: - Kiedy dostałem scenariusz, od razu zadzwoniłem do mojego agenta i powiedziałem mu, że wchodzę w to - mówi aktor. Co ciekawe, bohatera granego przez Willisa motywuje nie tylko chęć przeżycia, lecz także zmiany teraźniejszej mu rzeczywistości, która jest bardzo nieprzyjemna. 

- Wszystko nadzoruje pewien facet, którego ludzie nazywają Rainmaker  - opowiada Bruce Willis. - Pociąga za wszystkie sznurki, organizuje masowe egzekucje i sprawuje rządy za pomocą absolutnego terroru. Moja postać dowiaduje się, gdzie Rainmaker mieszkał 30 lat wcześniej. Wyrusza więc w podróż do przeszłości z misją - zabić młodego Rainmakera i naprawić przyszłość. Co oczywiście nie jest takie proste - podkreśla aktor.

"Looper - pętla czasu" w kinach od 2 listopada.

 

 


Artykuł pochodzi z kategorii: Kino

Reklama