Reklama

Lustereczko powiedz przecie...

Poniedziałek, 12 marca 2012 (15:10)

"Królewna Śnieżka" to stara, uwodzicielsko piękna baśń, w całkiem nowych szatach. Tym razem Śnieżka i Zła Królowa będą walczyły o prawo do rządzenia w dalekim królestwie, ale również o serce przystojnego młodzieńca błękitnej krwi.

Zdjęcie

Zła Królowa (Julia Roberts) pewnego dnia dowie się, że nie jest już najpiękniejsza... /   /materiały prasowe
Zła Królowa (Julia Roberts) pewnego dnia dowie się, że nie jest już najpiękniejsza...
/ /materiały prasowe


Lubicie braci Grimm? To posłuchajcie i... popatrzcie! Na ekranach kin bowiem nowa, niezwykle barwna, miejscami nader zabawna odsłona przygód słynnej, obdarzonej mlecznobiałą skórą piękności oraz jej wrednej macochy - królowej. Długo wyczekiwany film Tarsema Singha (m.in. "Bogowie i herosi") to przede wszystkim pojedynek piękności.

Cytat

Ten film to piękna bajka, ale i uniwersalna opowieść o przemijaniu

Zdjęcie

/ /materiały prasowe

- Lustereczko, powiedz przecie, kto najpiękniejszy jest na świecie - pyta przebiegła Królowa (Julia Roberts), która wiele lat temu przepędziła Śnieżkę (Lily Collins) z magicznego królestwa. Lustereczko niezmiennie odpowiada: - Ty. Do dnia, w którym w zamku znowu pojawia się Śnieżka, ono zaś rani Królową nową, niepodważalną prawdą: - Ona. Nietrudno się domyślić, jakie będzie to miało konsekwencje: starzejąca się piękność zapała żądzą zemsty. - Okrutna kobieta stawia sobie nowy cel. Wyjdzie bogato za mąż - mówi Lily Collins. - Sęk w tym, że jej wybrankiem będzie młody książę Andrew (Armie Hammer), w którym potajemnie kocha się... Śnieżka. 

Zdjęcie

Wypędzona przez Złą Królową z własnego domu Śnieżka zamieszkała z siedmioma krasnalami. Ba, stała się hersztem tej groźnej bandy...
/ /materiały prasowe

Moja bohaterka przybyła do królestwa na czele bandy krasnali-rabusiów, by walczyć o swe prawa: odzyskać tron, zaprowadzić ład i spokój. Przyjdzie jej walczyć także o księcia... - No, a wredna Królowa, planując zemstę, sięgnie po zatrute jabłko - dodaje Julia Roberts.

- Film ma drugie dno. Z jednej strony to stara, znana baśń. Z drugiej - historia tak wielu kobiet, kiedyś pięknych i rozchwytywanych, w miarę upływu czasu coraz smutniejszych i bardziej zakompleksionych. Ja ze swej strony staram się im powiedzieć, że nie każda z nas musi zamieniać się we wredną wiedźmę. Drogie Panie, zaakceptujmy upływ czasu! - mówi.

"Królewna Śnieżka" w kinach od 16 marca.

MAM

Artykuł pochodzi z kategorii: Kino

Tele Tydzień

Reklama