Reklama

Walka o życie w "Przetrwaniu"

Poniedziałek, 19 marca 2012 (14:25)

Pojechali na Alaskę, by budować rurociąg. Po miesiącach ciężkiej pracy, z dala od wszelkich wygód cywilizacji i swoich ukochanych rodzin, wreszcie wracają do domu. W doskonałych nastrojach wsiadają do samolotu, wierząc, że za kilka godzin będą mogli zjeść domowy posiłek w gronie najbliższych...

Zdjęcie

/   /materiały prasowe
/ /materiały prasowe

Niestety, samolot, którym lecą, rozbija się. 117 ludzi ginie. Ośmiu pozostaje przy życiu. Ale prawdziwa próba dopiero przed nimi... Grupa rozbitków na środku pustkowia, w którym nie ma nic, co by im sprzyjało, musi walczyć nie tylko z dziką przyrodą, ale i stawiać czoło swoim lękom i słabościom. Temperatura spada poniżej 30 stopni, w dodatku szaleją burze śnieżne (co ciekawe, nie są efektem specjalnym, ale prawdziwymi burzami). Na dodatek na trop rozbitków wpada wataha zgłodniałych wilków. Film trzyma w napięciu już od pierwszej minuty. Mrożące krew w żyłach sceny walki z wilkami i siłami natury przeplatają się z miłosnymi wyznaniami Ottwaya (Liam Neeson) do ukochanej (Anne Openshaw). To uczucie dodaje mu sił do walki. Ale czy wystarczy, by przetrwał?

AJ

"Przetrwanie" w kinach od 23 marca.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kino

Tele Tydzień

Reklama