Reklama

Zbuntowana i waleczna Merida

Czwartek, 16 sierpnia 2012 (10:59)

Nie wolno prowokować losu! Zwłaszcza, gdy jest się tęskniącą za przygodą łuczniczką, ale i... córką legendarnego szkockiego króla. Niestety, "Merida waleczna" zbuntuje się, sprowadzając na ukochany kraj ogromne niebezpieczeństwo.

Zdjęcie

Ani myśli wychodzić za mąż. Chce rozpuścić włosy i gnać konno po halach. Tęskni za przygodą
i... niebezpieczeństwem. Niestety, znajduje je. /fot  /materiały prasowe
Ani myśli wychodzić za mąż. Chce rozpuścić włosy i gnać konno po halach. Tęskni za przygodą i... niebezpieczeństwem. Niestety, znajduje je.
/fot /materiały prasowe

Jak każe pradawny obyczaj, tylko pierworodni mocarnych wodzów mają prawo ubiegać się o rękę córki króla Fergusa (Andrzej Grabowski) oraz królowej Elinor (Dorota Segda) - płomiennowłosej, narwanej Meridy (Dominika Kluźniak). Muszą dać dowód męstwa podczas turnieju... Sęk w tym, że królewna woli gnać konno po górskich stokach. 

Zdjęcie

Chcąc uwolnić królestwo od klątwy, musi stawić czoło czystemu złu...
/fot /materiały prasowe

Gdy więc nudni zalotnicy przybywają na zamek, ją zaś coraz bardziej ciśnie tradycja i gorset, postanawia się zbuntować. - Sama będę się ubiegała o własną rękę! - mówi, po czym mierzy strzałą z łuku w tarczę i... sprowadza na królestwo chaos. Nie chciała! Pędzi więc na grzbiecie ukochanego Angusa po pomoc do wiedźmy (Antonina Girycz), ta zaś spełnia jej życzenie.

To tylko początek jeszcze większych tarapatów. Merida będzie musiała wykazać się nie lada odwagą, by cofnąć klątwę, jaką jej lekkomyślność i brawura sprowadziły na świat. 

"Merida waleczna" w kinach od 17 sierpnia.

Maciej Misiorny

Artykuł pochodzi z kategorii: Kino

Tele Tydzień

Reklama