Reklama

Gwiazdy

  • Podobnie jak jej bohaterka, jest wojowniczką. Jednak zamiast miecza używa słów, a nad wojenne potyczki przedkłada walkę o prawa kobiet.

  • Kilka miesięcy temu dołączył do obsady serialu „Barwy szczęścia”. Gra Fayada, syryjskiego uchodźcę, którego rodzinę pod swój dach przyjęła Basia.

  • Dwa lata temu oglądaliśmy go w roli zbuntowanego romantyka Łysego, wielkiej miłości bohaterki filmu „Facet (nie)potrzebny od zaraz”. Niemal w tym samym czasie zabłysnął jako „Zośka” w „Kamieniach na szaniec”. Paniom spodobała się jego nieco surowa uroda i przykuwające uwagę spojrzenie. Przystojny kielczanin, związany z warszawskim Teatrem Kamienica, nie przestaje szukać swego miejsca. W serialu „Komisja morderstw” zagrał...

  • Miała 11 lat, gdy zaczęła śpiewać. Nasze serca podbiła ostrą, rockową „Szklaną pogodą”. W tym roku obchodzi 35-lecie pracy: jej będzie poświęcony odcinek specjalny programu „Jaka to melodia?”.

  • W Nowa TV prowadzi serwis informacyjny. – Nasze wiadomości różnią się od innych, a dla widza może być ciekawe to, że prowadzimy je w duetach – mówi Jarosław Kulczycki.

  • Spiker, prezenter telewizyjny i konferansjer o wdzięku przedwojennego arystokraty. Jego charakterystyczny, niski głos znali chyba wszyscy widzowie TVP. Przez cztery dekady przeczytał dla nas tysiące filmów.

  • To był szok! Następca brytyjskiego tronu pokochał pochodzącą z Ameryki rozwódkę. Na dodatek mającą charakterek, cięty język i własne zdanie na każdy temat. Rodzina i przyjaciele nie dawali ich uczuciu żadnych szans. Czas pokazał, że się mylili.

  • W najpopularniejszym polskim serialu gra Marcina, który – oskarżony o zabójstwo – walczy o swoje dobre imię. Prywatnie Mikołaj Roznerski jest tatą 6-letniego Antka i... uczniem szkoły dla kaskaderów.

  • Przez kilkadziesiąt lat bawił widzów w roli aktora, reżysera, założyciela i wieloletniego kierownika artystycznego warszawskiego Teatru Kwadrat. Zmieniał polską kulturę. Gdyby dzisiaj żył, kończyłby właśnie 100 lat. Choć Edward Dziewoński odszedł 14 lat temu, wszyscy o nim pamiętają.

  • Widzowie, którzy pod koniec października widzieli go na nowojorskiej scenie Apollo Theater, byli mile zaskoczeni. Znany z kina akcji Bruce Willis brawurowo zaśpiewał, a także zagrał na harmonijce. Po prostu zawodowiec!