Reklama

Adam Kuklewicz. Pokonać nałóg

Wtorek, 19 maja 2015 (15:30)

Dziennikarz telewizyjny i radiowy. Adam Kuklewicz był twarzą programu „Interwencja”.

Kiedy niedawno, po 11 latach prowadzenia „Interwencji” dziennikarz zdecydował się odejść z programu, dostaliśmy od naszych Czytelników mnóstwo telefonów z pytaniem, co skłoniło go do takiej decyzji?

Niezwykle lubiany i oddany swojej pracy Adam Kuklewicz przez lata wspierał bohaterów przejmujących reportaży. Zapytaliśmy go więc, czy powodem odejścia było przeciążenie ludzkimi tragediami, z którymi miał do czynienia?

– Codzienne problemy widzów i ich dramaty nigdy nie pozostawały mi obojętne. Doświadczyłem bardzo wiele złego w swoim życiu i być może dlatego jest mi łatwiej zrozumieć problemy innych i szukać rozwiązania – wyjaśnił dziennikarz. W szczerej rozmowie zwierzył się nam także, że nadeszły dla niego przełomowe chwile.

– Jestem w takim momencie życia, w którym odzyskałem poczucie własnej wartości i czuję dumę z tego, jaki jestem i co robię. Po raz pierwszy wygrywam walkę z nałogiem i nie piję.

To dla mnie największy życiowy sukces i obecnie największe wyzwanie – wyznał. – Moje uzależnienie nie było powodem odejścia z „Interwencji”. Po prostu teraz uznałem, że muszę wziąć sprawy w swoje ręce i zmienić coś w życiu zawodowym, zwłaszcza że nie wszystkie decyzje względem mojej osoby byłem w stanie zaakceptować – dodał. Jego decyzja o odejściu była szokiem dla wielu widzów.

Już wiemy, że w „Interwencji” zastąpił go Marcin Łukasik. Nie mogliśmy nie zapytać Adama Kuklewicza, czy jako dziennikarz z poczuciem społecznego obowiązku planuje kontynuować swoją misję w nowej pracy?

– Dzisiaj jestem dużo silniejszy niż 11 lat temu, kiedy zaczynałem pracę w redakcji „Interwencji”, dlatego mam nadzieję wykorzystać ten potencjał w przyszłości. Gdzie? Czas pokaże. Pomysłów mam aż nadto, a może też ktoś zechce z tego skorzystać – wyjawia swoje plany na najbliższą przyszłość. Trzymamy za niego kciuki!

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama