Reklama

Alan Andersz wybudzony ze śpiączki

Czwartek, 23 lutego 2012 (13:01)

Jak czytamy w jednym z dzienników, Alan Andersz został wybudzony ze śpiączki. Młody aktor od kilku dni walczył o życie w warszawskim szpitalu MSWiA.

Zdjęcie

/    /AKPA
/ /AKPA

Alan Andersz został przewieziony do szpitala 17 lutego, po tym jak na urodzinach swojego kolegi spadł ze schodów i roztrzaskał sobie głowę o donicę. Andersz przeszedł dwie operacje, po czym został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. 23 lutego w środowe południe został z niej wybudzony.

- Z Alanem jest lepiej. Gdy zobaczyłam syna, zażartował po swojemu: "Mamo, nie czuję się zajebiście". To były jego pierwsze słowa - powiedziała tabloidowi mama Alana - Danuta.

Z poprawy zdrowia aktora cieszą się fani, przyjaciele oraz jego agentka Agnieszka Sołtys. Mimo że jest lepiej, stan Andersza dalej jest ciężki. Po przewiezieniu do szpitala, przeszedł dwie skomplikowane operacje. Usuwano mu krwiaki i odłamki kości czaszki, które wbiły się w mózg podczas uderzenia głową o donicę.

Warszawska prokuratura ustala, czy był to wypadek, czy też chłopak został pobity. Tymczasem do policji trafiło nagranie, które zarejestrowało upadek aktora. Z kolei według zeznań świadków, na imprezie dosżło do ostrej wymiany zdań między Anderszem a jednym z uczestników zabawy, która zakończyła się pobiciem aktora. Cała sprawa jest badana i wyjaśniana.

Pod znakiem zapytania stoi udział Alana Andersza w polsatowskim programie "Tylko taniec. Got ot dance", w którym był jednym z jurorów.

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Reklama