Reklama

Borys Szyc. Znów będzie na fali

Piątek, 17 czerwca 2016 (09:35)

Wszyscy, którzy zastanawiali się, gdzie się ostatnio podział Borys Szyc, uspokajamy – aktor jest bardzo zapracowany! Przenosi się z planu na plan.

Lubię się zmieniać, lubię robić różne rzeczy. Nudzę się i męczę, gdy siedzę za długo z jedną rolą – deklaruje Borys Szyc. Ta cecha sprawia, że aktor wciąż poszukuje nowych wyzwań. I ciągle coś ciekawego znajduje. A co najważniejsze, każda kolejna propozycja jest diametralnie inna od poprzedniej.

Ale Borys Szyc jest aktorskim kameleonem. Wkrótce przekonamy się, na co go stać, oglądając go aż w czterech nowych produkcjach!

Metamorfoza mile widziana

Najbardziej lubi, gdy rola wymaga totalnej zmiany wyglądu. Wtedy jest zdolny do prawdziwych poświęceń. Pamiętamy go z roli Silnego z „Wojny polsko-ruskiej”. Zgolił wtedy głowę, przez kilka miesięcy stosował rygorystyczną dietę, a każdą wolną chwilę spędzał w siłowni. Zmienił się nie do poznania.

Tak samo stało się na planie filmu „Kantor. Nigdy już tu nie powrócę” w reżyserii Jana Hryniaka (premiera na początku 2017 roku). Borys Szyc po prostu stał się tym genialnym artystą teatralnym. Przemiana naprawdę robi wielkie wrażenie! Po tak trudnej kreacji aktor szybko zmienił gatunek filmowy…

Sensacja i kryminały

Kolejną rolę zagrał w kryminale „Pokot” w reżyserii Agnieszki Holland, a ostatnio wystąpił w drugim sezonie „Paktu”, który jesienią zobaczymy w HBO. Wkrótce dołączy też do obsady najnowszego filmu Filipa Bajona – „Kamerdyner”.

Będzie to saga pruskiej rodziny von Kraussów, a Szyc zagra jednego z członków tego rodu – Fryderyka. Szykuje się więc prawdziwy maraton filmowy z Borysem Szycem.

MJ

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama