Reklama

Cezary Morawski czeka na coś ekstra

Niedziela, 7 października 2012 (07:23)

Ma do siebie niezwykły dystans. Nie martwi go, że rodzime produkcje filmowe obstawia najczęściej ten sam zestaw aktorów. – Jeśli takie jest zapotrzebowanie rynku, niech grają. Zaraz może przyjść moda na kogoś innego – mówi z uśmiechem. – Ja czekam na coś ekstra, w stylu moich dawnych ról.

Zdjęcie

Cezary Morawski /  /Agencja W. Impact
Cezary Morawski
/ /Agencja W. Impact

Zdjęcie

Na łamach "Tele Tygodnia" Cezary Morawski wspomina swoją współpracę z Mroczkami
/ /AKPA

W 41. numerze "Tele Tydzień" publikuje wywiad Marcina Kality z Cezarym Morawskim, w którym panowie wiele uwagi poświęcają kondycji zawodu aktora we współczesnych czasach. Cezary Morawski zauważa, że dzisiaj jako aktor może występować każdy.
- W świecie filmowym ten absurd jest o tyle większy, że dla producenta aktorem jest już ktoś, kto stanie przed kamerą. Bez względu na to, czy ma wykształcenie, czy nie - stwierdza. A przecież w serialu "M jak miłość" i jemu zdarzyło się grać z amatorami. Morawski wspomina, że traktował Rafała i Marcina Mroczków jak partnerów, niemniej ich pracę na planie trudno nazwać grą aktorską.
- Po prostu dają się filmować jako Mroczki. Oczywiście w międzyczasie nauczyli się pewnych zachowań przed kamerą, ale to nadal są Mroczki przez nią podglądani. I fajnie jest, gdy są naturalni, są sobą - podkreśla Cezary Morawski. Przyznaje też, że po pięciu latach ciężko było mu rozstawać się z ekipą - czy nawet rodziną - "M jak miłość", bo tworzyli już całkiem zgraną drużynę.

Zdjęcie

Syn Cezarego Morawskiego, Tomasz, wystąpił w kilku serialach, np. w "Więzach krwi"
/ /AKPA

Skoro już o rodzinie mowa, warto zaznaczyć, że zarówno żona aktora, Anna Zagórska, jak i ich syn, Tomasz, otarli się o aktorski fach.
- Kiedy otwieramy Internet, od razu pojawiają się informacje typu "Cezary Morawski, ojciec aktora Tomasza Morawskiego". Sęk w tym, że Tomek nie jest i nigdy nie był aktorem. Owszem, zagrał w kilku filmach, ale studiował ekonomię międzynarodową na Uniwersytecie Warszawskim i dziś palca nie przykłada do aktorstwa. Poza tym, że prowadzi własną firmę producencką i współpracuje z aktorami przy najprzeróżniejszych produkcjach filmowych - wyjaśnia Cezary Morawski. A żona? - Skończyła aktorstwo, ale z własnej woli dziś nie zajmuje się graniem. Jej oczekiwania dotyczące tego zawodu w pewnym momencie minęły się z rzeczywistością.

Zdjęcie

Aktor jest też reżyserem dubbingu
/ /AKPA

Cezary Morawski pytany, czy nie martwi go milczący telefon, gdy tymczasem w filmach pojawiają się wciąż te same twarze, odpowiada: - Zupełnie mi to nie przeszkadza. Jeśli takie jest zapotrzebowanie rynku, to proszę bardzo, niech grają. Przecież zaraz może przyjść moda na kogoś zupełnie innego. Chociaż nie ukrywam, że czekam na coś ekstra, w stylu niektórych rzeczy, które zagrałem w niedawnej lub bardziej odległej przeszłości.
A ma przecież w dorobku takie role jak Janek Bytnar w "Akcji pod Arsenałem", Tadeusz w serialu "Dorastanie", czy również Tadeusz w "Labiryncie". Z kolei w ostatnich latach telewidzowie mogli doskonale zapamiętać Cezarego Morawskiego z seriali "Barwy szczęścia", "Klan" i "Sprawiedliwi". Poza tym przecież wciąż można oglądać jego kreacje teatralne. Niebawem w Teatrze Capitol odbędzie się premiera monodramu "Aktor... to Aktor... to Aktor". Nie wszyscy też pewnie wiedzą, że aktor jest reżyserem dubbingu i sam często "gra" głosem.

Zdjęcie

Cezary Morawski jako Tadeusz w "Dorastaniu"
/ /AKPA

Niedługo Cezary Morawski będzie obchodzić 35-lecie pracy artystycznej. - Muszę zajrzeć do Instytutu Teatralnego, kiedy dokładnie przypada to 35-lecie. Fakt, że szkołę skończyłem w 1977 roku, ale nie wiem, czy moja pierwsza premiera teatralna nie odbyła się w styczniu roku następnego - zastanawia się jubilat.

Zapraszamy do lektury wywiadu w 41. numerze "Tele Tygodnia", w którym Cezary Morawski zdradza, czy ogląda jeszcze "M jak miłość", co połączyło go z przyszłą żoną, czym zdołał go stremować syn i do której produkcji wraca z sentymentem.



Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Reklama