Reklama

Fluorescencyjne obrazy Joanny Brodzik

Wtorek, 27 grudnia 2011 (09:05)

Joanna Brodzik, czyli Małgosia Jantar z "Życia nad rozlewiskiem", z pasją oddawała się kiedyś malarstwu. Jej dzieła nie były jednak zwykłymi obrazami. Świeciły w ciemnościach!

Zdjęcie

  Joanna Brodzik /Agencja W. Impact
  Joanna Brodzik
/Agencja W. Impact

Jeszcze kilka lat temu Joanna Brodzik każdą wolną chwilę spędzała przy sztalugach. Spod jej pędzla wyszło wiele pięknych obrazów. Ci, którzy je widzieli, twierdzą, że było w nich bardzo dużo... światła. Co to znaczy?

- Używałam do malowania białej fluorescencyjnej farby świecącej pod wpływem światła ultrafioletowego. Mieszałam ją z barwami bazowymi, co powodowało, że po włączeniu odpowiedniego oświetlenia, pojawiało się na płótnie światło, którego w innych warunkach nie było widać, przestrzeń, której nikt wcześniej nie zauważał - opowiada Joasia.

Aktorka odkryła tę technikę przez przypadek: któregoś dnia zabrakło jej zwykłej białej farby, a że miała akurat fluorescencyjną, pomieszała ją z innymi i użyła do malowania. Po zapaleniu lampy ultrafioletowej, która w jej domu służyła do odganiania... insektów, okazało się, że w jej świetle obraz zyskał zupełnie nową formę.

- Moje obrazy miały dwie twarze - dzienną i nocną - śmieje się serialowa Małgosia Jantar.

Kto wie, jak potoczyłaby się malarska kariera Joanny, gdy nie propozycja, jaką dostała od producentów serialu "Klan".

- Miałam wówczas możliwość wystawienia swoich obrazów podczas winobrania w Zielonej Górze. Jedna z galerii zaproponowała mi wystawę połączoną z happeningiem, w którym główną rolę miało grać właśnie światło ultrafioletowe. Praca w serialu spowodowała jednak, że nie mogłam sobie pozwolić na przyjęcie tej propozycji - wspomina.

Joanna Brodzik nigdy nie myślała o swoim malowaniu jak o sposobie na zarabianie pieniędzy.

- Nie jestem malarką i nie jest moim celem zaistnieć na rynku, bić się o pozycję w katalogu i o cenę swoich obrazów - mówiła przed kilkoma laty.

Od czasu, gdy stała się bardzo popularna dzięki rolom w serialach "Kasia i Tomek" i "Magda M.", nie ma już czasu na malowanie. Zwłaszcza, że w jej życiu pojawili się dwaj synowie. Teraz to im aktorka poświęca każdą wolną chwilę.

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Agencja W. Impact

Reklama