Reklama

Johnny Depp: Co za dużo, to niezdrowo

Wtorek, 24 czerwca 2014 (11:33)

Jeden z najlepiej opłacanych aktorów z Hollywood tak skomentował swoje zarobki: – Skoro ktoś chce mi płacić takie idiotyczne pieniądze, to oczywiście je przyjmę, bo robię to z myślą o moich dzieciach, ale takie honoraria są naprawdę śmieszne – powiedział.

Jednak do każdej roli solennie się przygotowuje. W „Alicji...” zagłębił się nawet w drugiej część książki, Lewisa Carrolla, aby lepiej poznać Kapelusznika.

Depp odkrył, że ludzie produkujący kapelusze często miewali zaburzenia psychiczne. Wszystko za sprawą kleju, którego używali – zawierał wysokie stężenie toksycznej rtęci.

– Nie lubię oglądać własnych filmów i wolę żegnać się z nimi w trakcie ich powstawania, ale ten zamierzam zobaczyć, bo jestem pewien, że to najlepsze dzieło Tima. – mówił przed premierą.

Spodobało mu się na tyle, że potwierdził już swój udział w drugiej części filmu, którego premiera jest planowana na koniec maja 2016 roku.

NHL

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama