Reklama

Julianne Moore. Oscar odmładza!

Czwartek, 2 kwietnia 2015 (16:30)

Jest piękną kobietą o bardzo charakterystycznej urodzie i do tego niezwykle utalentowaną aktorką. Oscar, którego w tym roku Julianne Moore otrzymała za rolę w dramacie „Still Alice”, jest ukoronowaniem jej kariery. Zwłaszcza, że gwiazda już trzy razy była o krok od zdobycia statuetki Amerykańskiej Akademii Filmowej – niestety, kończyło się na nominacjach.

Jednak wszystko wskazuje, że zwycięstwo nie przewróci aktorce w głowie. – Mam 54 lata, a im jestem starsza, tym jaśniejsze jest dla mnie, co jest w życiu naprawdę ważne – wyjaśnia Moore.

– A najważniejsza jest dla mnie rodzina. Niedawno przeczytałam badania, w których stwierdzono, że zdobycie Oscara przedłuża życie o 5 lat. To dobrze, bo mam młodszego męża – żartuje gwiazda, która na szczęście nie zamierza zwalniać zawodowego tempa.

– Dotychczas zagrałam w ponad 50 filmach. To bardzo dużo różnych postaci. Lubię historie, które opowiadają o ludziach i niecierpliwie czekam na kolejne – przyznaje. Najnowszym filmem z jej udziałem jest druga część „Igrzysk śmierci: Kosogłos”. Na kinową premierę trzeba jednak poczekać do listopada. Aktorka skończyła też pracę na planie dramatu „Freeheld” i komedii „Maggie’s Plan”.

Tymczasem wielbiciele urody i talentu Julianne Moore mogą ją zobaczyć w thrillerze „Non-Stop” (2014), w którym zagrała u boku Liama Neesona. To telewizyjna premiera.

JBJ

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama