Reklama

Keanu Reeves o debiucie reżyserskim

Sobota, 14 grudnia 2013 (09:24)

To może brzmieć przerażająco, kiedy uświadamiasz sobie, że będziesz reżyserować po raz pierwszy film, w dodatku dwujęzyczny, produkowany przy współpracy z Chinami. Ale ja miałem opowieść, którą chciałem przekazać i to, co z jednej strony jest wyzwaniem, z drugiej – było dla mnie niezwykle pomocne – mówi Keanu Reeves, który w tym roku zadebiutował jako reżyser filmu o wschodnich sztukach walki „Man of Tai Chi”.

Obraz był już pokazywany w Chinach, ale nie wiadomo, kiedy będzie w Polsce. Fani aktora, którzy znają go m.in. z „Matriksa” i thrillera „Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia”, niecierpliwie na ten film czekają, licząc na równie spektakularne efekty specjalne.

Na pociechę zostaje im zaplanowana na początek przyszłego roku premiera „47 roninów” z jego udziałem. Keanu Reeves obecnie negocjuje kontrakt z fińskimi producentami, którzy chcą nakręcić kryminał o przestępczości zorganizowanej w Finlandii i Rosji.

AJ

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama