Reklama

Kocha Amerykanina, ale nie lubi Ameryki

Środa, 25 kwietnia 2012 (10:26)

Julia Pietrucha, czyli Anita Woydatt z „Galerii”, od prawie dwóch lat związana jest z amerykańskim scenografem Ianem Dowem. Choć mogłaby wyjechać z nim do USA i tam pracować, nie zamierza opuszczać Polski.

Zdjęcie

/    /Agencja W. Impact
/ /Agencja W. Impact

- Nie lubię Ameryki i Ian też za nią nie przepada. Dobrze jest nam w Polsce, więc nie myślimy o przeprowadzce - mówi młoda aktorka.

Julia Pietrucha bardzo dobrze zna Stany Zjednoczone. Kiedy miała 14 lat, rozpoczęła pracę jako modelka i w czasie wakacji wiele czasu spędzała w studiach fotograficznych i na wybiegach w Nowym Jorku i Los Angeles. Nigdy jednak nie brała pod uwagę zamieszkania w którymś z tych miast na stałe. - Gdy byłam nastolatką i moja kariera w modelingu rozwijała się naprawdę dobrze, dostałam propozycję przeniesienia się do Stanów Zjednoczonych - opowiada Pietrucha.

Zdjęcie

/ /Agencja W. Impact

Julia zdecydowała jednak wtedy, by zostać w Polsce i skończyć liceum. Nie przypuszczała wówczas, że za kilka lat stanie się jedną z najchętniej angażowanych młodych aktorek. Dziś nie żałuje swojej decyzji sprzed lat, a pytana o to, czy rozważa podbój amerykańskiego kina, śmieje się i mówi, że wystarcza jej, iż podbiła serce jednego Amerykanina, Iana.

Julia Pietrucha ma mnóstwo różnorodnych zainteresowań - założyła zespół muzyczny, pisze teksty piosenek i wiersze, uczy się gry na pianinie, żeby móc komponować. Być może za jakiś czas nagra płytę...

- Muzyka to moje hobby, tworzę ją dla siebie i przyjaciół. A płyta? Piosenki, które powstają w mojej głowie, jeszcze chyba nie są na tyle dojrzałe, by mogły ujrzeć światło dzienne - mówi.

Ian Dow wspiera Julię we wszystkich jej artystycznych poczynaniach. Teraz intensywnie uczy się języka polskiego, bo - podobnie jak jego ukochana - nie zamierza wyjeżdżać z Polski na dłużej.

- Nie znalazłam jeszcze takiego miejsca na świecie, w którym chciałabym zamieszkać. Jak znajdę, na pewno rozważę przeprowadzkę. W życiu wciąż trzeba podejmować różne decyzje. Wydaje mi się, że wszystkie, jakie dotąd podjęłam, doprowadziły mnie do dobrego miejsca - twierdzi Julia Pietrucha.

 


Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Agencja W. Impact

Reklama