Reklama

Mama na planie

Środa, 21 marca 2012 (07:00)

Jej bohaterka znalazła się na zakręcie. Rozpadło się jej małżeństwo, a klub, który prowadzi, ma kłopoty finansowe. Prywatne życie Katarzyny Glinki właśnie nabrało nowych barw, bo niedawno urodziła syna. – Gdy wracam z planu do domu, jestem naładowana energią i z zapałem poświęcam się Filipowi – wyznaje.

Zdjęcie

/    /MWMedia
/ /MWMedia

Katarzyna Glinka, która na początku lutego została mamą, wróciła na plan "Barw szczęścia". Mogła sobie na to pozwolić, bo producenci serialu zapewnili jej bardzo dobre warunki. Na razie gra niewiele, a na planie ma do dyspozycji pokój, w którym może odpoczywać i zajmować się synkiem. To powrót po kilku miesiącach przerwy.

Zdjęcie

Katarzyna Glinka Z Łukaszem Nowickim na planie "Barw szczęścia"
/ /AKPA

Idealna sytuacja

Poprzednio była na planie w październiku ubiegłego roku, a ostatni etap ciąży spędziła w domu. - Chcę jak najwięcej czasu poświęcać mojemu dziecku, więc nie było mowy o zdjęciach od rana do nocy - mówi aktorka. - Na razie umówiliśmy się z producentami na kilka dni zdjęciowych w miesiącu. To żadna strata dla Filipa, a ja mam odskocznię. Mogę na chwilę wyjść z domu i oderwać się od obowiązków macierzyńskich. Gdy wracam, jestem naładowana energią i z wielkim zaangażowaniem poświęcam się synkowi. Aktorka znajduje się w o tyle szczęśliwym, że jej mąż ma pracę, którą może wykonywać w domu. Gdy ona jedzie na kilka godzin na plan, on zajmuje się w tym czasie dzieckiem. - To idealna sytuacja dla nas trojga - cieszy się gwiazda.

A co, jeśli serialowa Kasia postanowi przyjechać na plan z ukochanym synkiem Filipem? Bardzo proszę, produkcja zadbała o wszystko! Aktorka ma do dyspozycji pokój, w którym może opiekować się dzieckiem. Na razie Katarzyna Glinka ma kilka dni zdjęciowych w miesiącu, ale niedługo to się zmieni i będzie pojawiała się na planie częściej. I nic dziwnego, bo w życiu jej bohaterki bardzo dużo będzie się działo...

Nowy adorator

Niedawno poznała Sławka (Łukasz Nowicki), przystojnego i bardzo skutecznego adwokata, który pomógł jej rozwiązać problemy z Wiolą (Izabela Noszczyk), kłopotliwą klientką jej klubu fitness. Udowodnił, że oskarżenia kobiety są bezpodstawne i uratował zachwianą pomówieniami reputację Kasi. - Póki co, Sławek funkcjonuje jako kolega i trudno powiedzieć jeszcze, co będzie dalej - wyjaśnia aktorka. - Bardzo pomógł Kasi i wydaje się być porządnym i solidnym człowiekiem. Kto wie, może moja bohaterka wreszcie spotkała na swojej drodze odpowiedniego mężczyznę - zdradza młoda mama.

Kuba Zajkowski


Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama