Reklama

Nowy rozdział w życiu Michała Malitowskiego

Środa, 1 lipca 2015 (09:30)

Nikt nie był zaskoczony, kiedy Michał Malitowski wraz ze swoją partnerką Joanną Leunis po raz ósmy z rzędu wygrali prestiżowy turniej tańca towarzyskiego w angielskim Blackpool.

Jednak zwycięskiej parze udało się wprawić wszystkich w osłupienie. Tuż po odbiorze trofeum wspólnie ogłosili, że kończą karierę na parkiecie!

– To był nasz ostatni turniej i ostatnie zwycięstwo. Jesteśmy otwarci na nowe wyzwania i wierzymy, że to wspaniały początek nowej, tanecznej przygody – wyjaśniał Michał Malitowski.

W ciągu 15 lat ciężkiej pracy osiągnął rekordową liczbę trofeów. Ze sceny schodzi więc niepokonany. – Jego decyzję o zakończeniu zawodowej kariery traktuję jak kolejne zwycięstwo i chciałabym, aby wszyscy Polacy byli dumni z naszego mistrza – skomentowała decyzję Michała jego menedżerka.

Na razie nie zdradził, jakie ma plany na przyszłość. Wiemy na pewno, że zobaczymy go wkrótce w roli jurora czwartej edycji „Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami”. Być może zdecyduje się więcej czasu poświęcić swojej szkole tańca w... Hongkongu.

To właśnie tam promuje popularną metodę, której zasadą jest łączenie w pary amatorów z profesjonalistami. Z łatwością odnalazłby się również w mediach – ma już doświadczenie jako juror w programach „Tylko taniec. Got to Dance” oraz włoskiej, holenderskiej, amerykańskiej, ukraińskiej i polskiej wersji „Tańca z gwiazdami”.

Kto wie, może wkrótce dostanie własny program, w którym zdradzi, co zrobić, by ruszać się jak John Travolta. Tymczasem, czekamy z niecierpliwością, aż plany mistrza parkietu się wyklarują.

NHL

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama