Reklama

Ostatnia droga Andrzeja Łapickiego

Środa, 25 lipca 2012 (10:40)

Śmierć Andrzeja Łapickiego okryła żałobą wszystkich wielbicieli jego wielkiego talentu. W najbliższy piątek - 27 lipca - tłumy warszawiaków po raz ostatni oddadzą hołd aktorowi, który od ponad 60 lat cieszył się ogromną popularnością i szacunkiem widzów.

Zdjęcie

Andrzej Łapicki /  /Agencja W. Impact
Andrzej Łapicki
/ /Agencja W. Impact

Andrzej Łapicki zostanie pochowany 27 lipca w rodzinnym grobowcu na stołecznych Starych Powązkach. Nabożeństwo żałobne, które w kościele św. Karola Boromeusza odprawi ksiądz Adam Boniecki, rozpocznie się o godzinie 13:00. Zmarły w minioną sobotę aktor spocznie obok swojego dziadka Antoniego Szerepy-Łapickiego i pierwszej żony Zofii Chrząszczewskiej. Przygotowaniami do pogrzebu zajmują się osobiście dwie najważniejsze dla Andrzeja Łapickiego kobiety - pogrążone w żalu żona Kamila i córka Zuzanna.
Dowiedzieliśmy się, że w ostatniej drodze Andrzejowi Łapickiemu towarzyszyć będą - obok rodziny, najbliższych przyjaciół i tysięcy warszawiaków - gwiazdy serialu "M jak miłość", w którym aktor stworzył swoją ostatnią kreację.

Zdjęcie

Andrzej Łapicki na planie serialu "M jak Miłość"
/ /Agencja W. Impact

Nikt nie przypuszczał, że rola Tadeusza Budzyńskiego w "M jak miłość" będzie jego pożegnaniem z widzami. Andrzej Łapicki miał przecież mnóstwo planów zawodowych i wcale nie zamierzał kończyć swojej aktorskiej kariery. Po wakacjach, na które wybierał się z żoną, zamierzał rozpocząć próby do nowego przedstawienia w Teatrze Narodowym, miał zagrać w filmie Marcina Kryształowicza. Żartował, że dożyje stu lat...

Andrzej Łapicki odszedł 21 lipca w wieku 88 lat. Zmarł we śnie we własnym mieszkaniu. Pozostawił po sobie kilkadziesiąt wspaniałych ról filmowych, mnóstwo kreacji teatralnych i ogromną rzeszę wychowanków, których uczył aktorstwa, będąc wykładowcą, dziekanem i rektorem warszawskiej PWST.

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Agencja W. Impact

Reklama