Reklama

Pasje Pieńkowskiej - tenis i słodycze

Czwartek, 26 lipca 2012 (09:38)

Małgorzata Pieńkowska, czyli Maria Zduńska-Rogowska z „M jak miłość”, przyznała kiedyś, że jest słodyczoholikiem i nie potrafi zrezygnować z ulubionych smakołyków. Zamiłowanie do słodyczy nie przeszkadza jej jednak w zachowaniu nienagannej sylwetki, bo nadmiar kalorii szybko spala na korcie tenisowym.

Zdjęcie

Małgorzata Pieńkowska /  /Agencja W. Impact
Małgorzata Pieńkowska
/ /Agencja W. Impact

- Uwielbiam słodycze! Przepadam zwłaszcza za chałwą i śliwkami w czekoladzie, bo ich smak kojarzy mi się z dzieciństwem - wyznała Małgorzata Pieńkowska.

Aktorka zdradziła też, że czasami stara się zapomnieć o słodkościach i nie je ich przez pewien czas, ale potem szybko nadrabia zaległości.
- Zdarza się, że robię sobie "odwyki" i nie jem nic słodkiego, ale potem przychodzi okres, w którym ciężko mi sobie odmówić ulubionych smakołyków - zwierzyła się niedawno.

Zdjęcie

Małgorzata Pieńkowska spala kalorie na korcie
/ /AKPA

Małgorzata żartuje, że je słodycze z pełną świadomością i nie są one dla niej lekarstwem na stresy i złagodzeniem sytuacji kryzysowych, w jakich zdarza jej się znaleźć. Kiedy ma ochotę na potężną dawkę słodkości, pozwala sobie na zjedzenie ogromnej porcji lodów makowych z dużą ilością bitej śmietany i czekolady.

To, że aktorka wciąż cieszy się nienaganną figurą, jest zasługą tenisa, w którego namiętnie i regularnie grywa z przyjaciółmi.
- Tenis to moja wielka pasja - mówi.

Małgorzata Pieńkowska stara się oglądać telewizyjne relacje z najważniejszych tenisowych turniejów, by podpatrywać grające w nich zawodniczki.
- Podglądam, jak grają i próbuję później podobnie uderzać piłkę. To mnie bardzo bawi i jest niezwykle przyjemne - śmieje się aktorka, którą na tenisowym korcie najczęściej spotkać można wczesnym rankiem.

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Agencja W. Impact

Reklama