Reklama

Prestiż. Scarlett Johansson

Poniedziałek, 20 lipca 2015 (13:31)

Nie chce być doceniana wyłącznie za to, jak wygląda. To dlatego tak spodobała jej się rola w filmie „Ona” Spike Jonze’a, w którym zagrała głos inteligentnego systemu operacyjnego OS, ani razu nie pojawiając się w kadrze. – Zaciekawiła mnie koncepcja postaci bez twarzy. Z tych samych powodów lubię brać udział w dubbingach. Uroda zbyt wielu dziewczynom pomogła odwrócić uwagę od faktu, że nie mają za grosz talentu.

Gdy przychodzi ci operować wyłącznie głosem, nikogo nie oszukasz – wyjaśnia. Skoro już o dubbingu mowa, aktorka właśnie rozpoczęła przygodę z adaptacją słynnej opowieści Rudyarda Kiplinga „Księga dżungli” (1894). Przypomnijmy, to piękna, ponadczasowa baśń o chłopcu, nad którym opiekę roztaczają dzikie zwierzęta. Scarlett użycza głosu pytonowi Kaa. Sporo mówi się też o tym, że powstaną sequele filmów „Ona” i „Lucy”.

Czy jednak bezcielesną OS oraz superinteligentną dziewczynę ze zmodyfikowanym mózgiem znowu zagra Johansson? Fani bardzo by tego chcieli. Tymczasem aktorka może właśnie dlatego obie oferty odrzucić. Obok zjawiskowej urody cechą, z której słynie, jest bowiem... przekora!

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama