Reklama

Skibińska wolny czas poświęca książkom i... salsie

Środa, 5 września 2012 (09:22)

Ewa Skibińska, czyli patolog Basia z „Paradoksu”, od początku swojej kariery związana jest z wrocławskim Teatrem Polskim i – choć bardzo często pracuje w Łodzi lub Warszawie – nigdy nie brała pod uwagę opuszczenia Wrocławia.

Zdjęcie

Ewa Skibińska /  /Agencja W. Impact
Ewa Skibińska
/ /Agencja W. Impact

- Kocham Wrocław! Tutaj się urodziłam, tutaj dostałam swoją pierwszą pracę. Wiem, że w Warszawie jest wiele pięknych miejsc, ale wiem też, że nie potrafiłabym polubić tych brzydszych. A we Wrocławiu kocham nawet brzydkie miejsca. Mogę pracować w innym mieście, mogę zauroczyć się nim, mogę chcieć je poznać, ale zawsze będę wracała tu, do Wrocławia, bo z Wrocławiem jestem najbardziej związana  - mówi Ewa Skibińska.

Zdjęcie

Ewę Skibińską będziemy oglądać w "Paradoksie"
/ /Agencja W. Impact

Aktorka pracuje właśnie na planie serialu "Paradoks" w Łodzi, więc bardzo dużo czasu spędza w pociągach. To dla niej nic nowego, bo kiedy grała Elżbietę Walicką w "Na dobre i na złe" i kilka razy w tygodniu dojeżdżała na plan do Warszawy z Wrocławia, nauczyła się wykorzystywać czas spędzany w pociągu na... czytanie.
- Te kilka godzin w pociągu to mój czas wolny, czas spokoju. Pociągi bardzo sprzyjają czytaniu. W domu ciągle dzwoni telefon, jest masa rzeczy do zrobienia, więc trudno zająć się czytaniem czy po prostu sobą. Kiedy jeździłam do pracy do Warszawy, czytałam naprawdę bardzo dużo - opowiada.

Ewa Skibińska żartuje, że najczęściej brakuje jej czasu dla siebie. Kiedyś każdą wolną chwilę poświęcała innym - córce, przyjaciołom, znajomym. Zapominała, że potrzebuje odpoczynku! W końcu jednak doszła do wniosku, że musi wreszcie zadbać także o swoje... przyjemności.
- Kupiłam wtedy rower, którym jeździłam na kursy salsy - wspomina, dodając, że taniec stał się w pewnym momencie jej największą pasją. Ewa ma we Wrocławiu swoje ulubione salsetki - kluby, w których tańczy się salsę. Kiedyś odwiedzała je regularnie, dziś zagląda do nich rzadziej, ale taniec wciąż jest dla niej najwspanialszym sposobem na relaks.
- Mogłabym tańczyć bez przerwy! Nawet gdy słyszę muzykę w samochodzie, mam ochotę zatrzymać się, wysiąść i potańczyć - śmieje się aktorka.

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Agencja W. Impact

Reklama