Reklama

Tom Hanks: Zbyt krytyczny

Piątek, 24 stycznia 2014 (09:14)

Jest jednym z najbardziej cenionych aktorów hollywoodzkich. Filmy z udziałem Toma Hanksa to zawsze duży sukces artystyczny i finansowy. Ale gwiazdor bardzo nie lubi oglądać swoich produkcji.

– Gdy na siebie patrzę, widzę mnóstwo błędów, które natychmiast chciałbym poprawić – wyjaśnia źródło tej niechęci aktor.

– Niestety, już się nie da. Być może widz tych błędów nie wyłapuje, być może też ja mam zbyt krytyczny stosunek do siebie i swoich poczynań.

Gwiazdor z dystansem podchodzi do swojej sławy. Uchodzi za usosobienie spokoju i kultury. – Zawsze trzeźwo przyjmowałem sukces, nigdy nie popadałem w obłęd zawodu, w samouwielbienie. Aktorstwo nigdy nie było dla mnie ważniejsze od rodziny – przyznaje Hanks.

– Potrafię się wściekać, gdy jest problem. Nie zawsze jestem spokojny, wyluzowany. Przemysł filmowy to niepewna branża. Jeżeli nie potrafisz postawić na swoim, jesteś zbyt uległy, wypadniesz z obiegu. Jemu to nie grozi. Na premierę czeka jego najnowszy film – dramat „Zimna sprawa”, w którym zagrał inspektora policji próbującego rozwikłać zagadkę morderstwa sprzed lat.

JBJ

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama