Reklama

Urszula Grabowska: Oszczędna w środkach

Środa, 3 grudnia 2014 (09:39)

Historia Joanny, która postanawia za wszelką cenę ocalić Różę – żydowską sierotę, jest opowieścią o jednym z wielu cichych bohaterów, którzy nie byli obojętni na cudzy los podczas II wojny światowej. Główna bohaterka nie może nikomu zaufać, z czasem nawet najbliżsi stają się dla niej obcy...

Wkrótce staje się ofiarą plotek i pomówień, zupełnie jak Urszula Grabowska, która musiała do tej roli oszpecić się, obcinając włosy.

– Na szczęście była zima i mogłam chodzić w czapce. Niestety, zdarzyły się sytuacje, w których musiałam ją zdjąć. To z kolei zawsze budziło duże emocje, niestety głównie negatywne. Słyszałam różne głosy, że jestem chora na łysienie plackowate albo mam raka i jestem na chemioterapii – wspomina nieprzyjemny okres aktorka.

Na szczęście opłaciło się! Uhonorowano ją Orłem za najlepszą rolę kobiecą. Sama aktorka była zadowolona z efektów swojej pracy. – Postanowiłam bazować na prostych środkach. Mimo dużej pokusy, by dać popis wachlarza aktorskich umiejętności, postanowiłam zagrać skromnie. Kiedy patrzę na ekran, myślę, że się udało – wyjaśnia.

Pod koniec stycznia zobaczymy Urszulę Grabowską w filmie „Carte Blanche”. Zagra Ewę, która będzie wspierać uwielbianego przez uczniów liceum nauczyciela historii. Mężczyzna stopniowo zaczyna tracić wzrok, jednak postanawia ukryć ten fakt, by zachować pracę, którą tak bardzo kocha.

NHL

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama