Reklama

Barwy szczęścia. Przerażona Sabina składa zgłoszenie o zaginięciu córki

Czwartek, 14 kwietnia 2016 (09:34)

Władek i Darek dzięki szybkiemu działaniu ratują Andrzejowi życie. Natomiast Maja w czasie spaceru znika z wózka!

Widząc nieprzytomnego Tomalę, leżącego na chodniku, Władek wpada w panikę. Na szczęście z pomocą przychodzi mu Darek, który w czasie oczekiwania na karetkę, profesjonalnie zajmuje się Andrzejem. Tymczasem Basia postanawia skontaktować się z Agnieszką.

Do salonu Sabiny znowu przychodzi Sandra. Zachwyca się na widok Majki i bierze ją na ręce. Tomalowa, widząc dziewczynkę w objęciach biologicznej matki, zaczyna mieć poważne wątpliwości, czy ma prawo odbierać dziecko prawowitej rodzicielce. W tym samym czasie Iwona rozpoczyna staż w szpitalu. Jest zła, gdy okazuje się, że Alek wybrał to samo miejsce. Wkrótce dochodzi do kłótni.

W przypływie szczerości Sandra mówi Żanecie, że straciła córkę. Pracownica salonu rewanżuje się informacją, iż Sabina nie jest biologiczną matką Mai i że dziewczynka została znaleziona na śmietniku. Sandra domyśla się, że Maja jest jej córką.

Najwyraźniej Bartek ma już dosyć obecności Julity w Fitness Klubie. Irytuje go jej ciągła atencja i to, że zaczęła wtrącać się w sprawy jego klientek. Natomiast Waleria znów ma pretensje do Stefana o jego znajomość z Urszulą.

Smutna Kasia żali się Marcie, że ostatnio niewiele czasu spędza z Łukaszem. Sadow- ski, słysząc narzekania ukochanej, proponuje, by zamieszkali razem w Katowicach. A Władek i Andrzej sugerują Sabinie, że Sandra jest nieobliczalna. W tym samym czasie Marianna i Kajtek są na spacerze z Mają. Gdy na chwilę spuszczają dziecko z oka, ktoś zabiera je z wózka.

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama