Reklama

Będzie następny film o Bridges Jones?

Środa, 1 lutego 2017 (09:39)

Przed laty świat pokochał pulchną nieudacznicę, która nieustannie wpada w tarapaty. I z niecierpliwością czeka na kolejną ekranizację jej przygód!

Bridget Jones nie trzeba nikomu przedstawiać. Bohaterka „Dziennika...” autorstwa Helen Fielding w 1996 r. zdobyła serca czytelniczek. Zrealizowana pięć lat później filmowa adaptacja książki to uczucie umocniła.

Prawdziwy fenomen

W rolę samotnej 30-latki z nadwagą, skłonnością do alkoholu, niewłaściwych facetów i kłopotów znakomicie wcieliła się Renée Zellweger. Aktorka, sama zachwycona książką, zrobiła wiele, by upodobnić się do swojej bohaterki.

Stosowała specjalną wysokokaloryczną dietę i przytyła kilkanaście kilogramów. Potem jej pulchna Bridget głosiła z ekranu: – Badania dowiodły, że szczęścia nie daje miłość, bogactwo czy władza, tylko dążenie do nieosiągalnych celów: a czymże jest dieta, jeśli nie tym? Ekranizacja drugiej części „Bridget Jones: W pogoni za rozumem” (2004) wzbudziła nie mniejszy zachwyt.

Rumiana i pozbawiona towarzyskiej ogłady Bridget była jak kobieca zemsta za czas, kiedy filmowcy karmili nas pięknymi bohaterkami, których nawet wady musiały mieścić się elegancko w granicach normy. Udowadniała, że nieporadność jest czymś, z czym można sobie radzić i że poszukiwanie miłości, nawet tak desperackie, jest czymś normalnym.

Powrót po 12 latach

Na kolejną, trzecią filmową część niekończących się miłosnych zawirowań w życiu panny Jones fani na całym świecie czekali 12 lat. – Czas przestać popełniać stare błędy i zacząć popełniać nowe – stwierdza w dniu 40. urodzin nasza bohaterka. I chwilę później okazuje się, że spodziewa się upragnionego dziecka.

Kłopot w tym, że sama nie wie, kto jest ojcem... Wszystko wskazuje na to, że na następny film z Bridget Jones w tytule już nie będziemy musieli czekać tak długo.

– Byłoby bardzo interesujące patrzeć, jak moja bohaterka radzi sobie z macierzyństwem – stwierdziła ostatnio Renée Zellweger, przyznając, że jest gotowa, by wystąpić w czwartej części.

Czy wobec tego wkrótce zobaczymy, jak Bridget walczy z pieluchami i gotuje obiadki?

JBJ

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama