Reklama

Catherine Deneuve. Zero kokieterii

Środa, 1 lipca 2015 (09:30)

Pracę z nią można porównać do tanga tańczonego z partnerką najwyższej klasy – powiedział o Catherine Deneuve reżyser Roman Polański.

Pierwsza dama francuskiego kina, symbol seksu lat 60. i 70., jest wciąż uwielbiana przez fanów mody i dobrego stylu. Od kilku dekad czaruje kinomanów z niezmienną mocą.

– Gdybym nie wyglądała, jak wyglądam, nigdy nie dostałabym angażu w filmie – zwykła mawiać Catherine Deneuve. Aktorka nie pozwala sobie na kokieterię. Wie, że uroda była częścią jej talentu. Mimo 72 lat, nadal pozostaje czynna zawodowo, gra w minimum jednym filmie rocznie.

Między ujęciami na planie cieszy się życiem matki i babci. Jej najnowszy film, komedia „Zupełnie Nowy Testament” wejdzie do kin 1 września. Tymczasem możemy przypomnieć sobie jej kreację w „Żonie doskonałej” (2010), gdzie zagrała panią domu, która przejmuje dowodzenie biznesem męża.

JBJ

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama