Reklama

Klan. Jacek rozpoznaje adoratora córki

Czwartek, 28 maja 2015 (09:30)

Agata i Jacek w końcu dochodzą do porozumienia i rezerwują lokal na wrześniowe przyjęcie weselne. Julka kupuje konia.

Zaskoczona Grażynka mówi Monice, że Agata miała się do niej przeprowadzić, ale zdecydowała się jednak zostać z Boreckim. Ross bierze Jacka w obronę. Tymczasem młodzi wpadają na lunch i żeby zarezerwować lokal na ślub, który odbędzie się we wrześniu.

Dziewczyna tłumaczy, że sama namawiała ukochanego na wyjazd do Stanów. Zyta dowiaduje się od wspólniczki, że mają bardzo zapobiegliwą klientkę – od niedawna jest w ciąży, a już zapisała swoje nienarodzone dziecko do ich akademii.

Myślącą perspektywicznie mamusią okazuje się Sandra. Żona Michała nie chce się okazać mniej przewidująca i także wpisuje się na listę. Julka wraca rozpromieniona ze stajni. Oświadcza ojcu, że została właścicielką klaczy Bajka. Pieniądze zdobyła dzięki pożyczce internetowej.

Paweł opowiada Kozielle, że w jego domu w Topolinie Bolek znalazł... martwego mężczyznę. Tadeusz radzi przyjacielowi, by wreszcie pozbył się pechowej posiadłości i kupił ziemię w sąsiedztwie jego działki w Zakąskach. Lubicz uważa, że to niezły pomysł, choć nieco boi się reakcji Pawełka.

Syn jest bardzo przywiązany do tej posiadłości. Beata składa Elżbiecie życzenia z okazji Dnia Matki. Miły nastrój pryska, gdy rozmowa kobiet schodzi na temat Ramony. Chojnicka zarzuca córce, że poświęca dziewczynie zbyt dużo uwagi.

Jacek idzie do szkoły Małgosi na wywiadówkę. Na szkolnym korytarzu spotyka Adama i po chwili orientuje się, że kilka dni wcześniej córkę pod dom odprowadził nauczyciel.

Monika zaczyna myśleć o urlopie

Ponieważ nie jest zadowolona ze swojej figury, postanawia pobiegać. Do wspólnego joggingu zaprasza Gabrielę. Spotykają się w parku i rozpoczynają trening. Po chwili mijają grupę podpitych mężczyzn. Panowie głośno komentują wygląd kobiet.

Leopold uważa, że Miłosz nie powinien wyręczać się Grażynką i ma sam załatwić z Julką sprawę pożyczonej książki. Kobieta jednak twierdzi, iż dla spokoju psychicznego dziewczyny lepiej będzie, by nie kontaktowała się z chłopakiem. Julia obiecuje, że wyśle książkę pocztą.

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama