Reklama

Kopciuszek - nowa wersja już w kinach

Czwartek, 19 marca 2015 (11:30)

Klasyczna baśń zawita na ekrany kin w całkiem nowej wersji. My zaś możemy kibicować tytułowej bohaterce. Czy bowiem jest ktoś, kto nie chciałby, by Kopciuszek o sercu czystym jak łza znalazł swojego księcia? Magia Disneya na najwyższym poziomie.

Zła macocha, dobra wróżka, pasierbica, jej siostry, zaczarowany pantofelek, książę i bal – tak wspaniały, że cały świat chciałby na nim być. Prawda, że brzmi znajomo? I słusznie! Animowaną baśń Disneya o Kopciuszku (1950) pamiętamy wszyscy. A że znawcy dziecięcych serc ze słynnej wytwórni mają nosa do tego, co dla małych i trochę starszych dziewczynek dobre, postanowili raz jeszcze zaprosić do świata, w którym miłość zwycięża zło...

Piękna, złotowłosa, ufna. Oto cała Ella. No dobrze: tej ufności nie starczy jej na długo. Po śmierci żony, tata-kupiec znów się żeni. Chcąc go wesprzeć, dziewczyna przyjmie pod dach rodzinnego domu Lady Tremaine oraz jej córki Anastazję i Gryzeldę.

Jest dobra i szlachetna – nie podejrzewa więc, ile zła drzemie w sercach tych kobiet! Dopiero gdy umrze tata, będzie musiała wystawić się na ciosy i upokorzenia. Dlaczego? Bo od tej pory zdana będzie na łaskę i niełaskę zazdrosnej macochy oraz jej córeczek.

Szybko zdegradują ją do roli służącej – wiecznie umorusanej, pogardliwie przezywanej Kopciuszkiem. Wielu z nas na jej miejscu straciłoby nadzieję. Ona jest inna, nieugięta! Mimo podłości tych, które powinny być jej podporą, dochowa wierności słowom mamy. Przed śmiercią powtarzała jej wszak: – Bądź odważna i dobra, córeczko. To dlatego Ella nie wpadnie w rozpacz.

Niebawem zresztą znajdzie miłość. Będąc w lesie, pozna czarującego Kita. Oczywiście nie wie, że tak naprawdę nie jest on czeladnikiem z pałacowych warsztatów, za którego się podaje, lecz... księciem. Pewnie chcieliby Państwo wiedzieć, co się stanie, gdy z pałacu wysłane zostaną zaproszenia na bal, i to dla wszystkich dziewcząt?

Cóż, Ella zacznie żyć nadzieją ponownego spotkania z ukochanym. Tymczasem macocha zakaże jej udziału w balu. Podrze suknię! Na szczęście pomoc jest tuż-tuż. Do akcji wkroczy pewna żebraczka, by odmienić los Elli...

Jesteśmy przekonani, że fanów bajek urzekną odtwórczynie głównych ról: Cate Blanchett jako zła macocha Lady Tremaine, Lily James jako Ella-Kopciuszek, Helena Bonham Carter jako żebraczka-wróżka oraz panowie: Ben Chaplin, czyli tata, Derek Jacobi, czyli sędziwy król, Stellan Skarsgård, czyli wielki książę i Richard Madden, grający urodziwego Kita.

Za reżyserię nowej wersji odpowiada wybitny reżyser i aktor Kenneth Branagh. Scenariusz napisał Chris Weitz („Złoty kompas”). Bajecznie kolorowe kostiumy uszyła Sandy Powell („Hugo i jego wynalazek”). Muzykę skomponował Patrick Doyle („Merida Waleczna”).

Wszystko razem składa się na pełną szalonych zwrotów akcji opowieść. Nie brak tu czarujących plenerów i przyrody! Są pola, lasy, zamki, urokliwe chatki, konie, dynia, a nawet kilka dzielnych myszek. To się musi podobać!

Maciej Misiorny

Tytuł: Cinderella Reż.: Kenneth Branagh Wyst.: Lily James, Cate Blanchett, Stellan Skarsgård, Helena Bonham Carter.

Dubbing: Magdalena Cielecka, Aleksandra Radwan, Leon Charewicz, Monika Krzywkowska, Stanisław Brejdygant, Piotr Grabowski.

USA 2015 Dystr.: Disney

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama