Reklama

M jak miłość. Tomek został dumnym ojcem Helenki

Piątek, 26 lutego 2016 (14:34)

Piotr bierze sprawiedliwość we własne ręce, a Tomek zastanawia się, czy powiedzieć Asi prawdę o dziecku Agnieszki.

W szpitalu lekarze usiłują ustalić, co dolega Lence. Zaalarmowana przez Piotrka Maria przyjeżdża do kliniki, by wesprzeć synową. Natomiast Zduński postanawia na własną rękę odkryć, czym mogła zatruć się jego córka.

Najpierw odwiedza dziewczynkę, z którą kilka godzin wcześniej bawiła się Lenka. Gdy jednak rozmowa z dzieckiem niczego nie wyjaśnia, chłopak przeszukuje pokój córki. I znajduje w nim dopalacze. Jednocześnie przerażony i wściekły Zduński postanawia zgłosić sprawę na policję.

Ale najpierw jedzie do sklepu Jacka i... rzuca się na właściciela z pięściami. W ostatniej chwili powstrzymuje go Paweł. Tymczasem lekarzom w końcu udaje się ustalić, że Lena przedawkowała narkotyki i podają jej odpowiednie antidotum. Po kilkunastu minutach dziewczynka w końcu odzyskuje przytomność.

Gdy dowiaduje się o tym Piotr, natychmiast zgłasza całą sprawę na policję. Potem jednak zwierza się Jankowi, że ponieważ nie ma dowodów łączących sklep Baryckiego z dopalaczami, sprawa zapewne zostanie umorzona. Ale Zduński nie zamierza się poddawać i postanawia pomóc sprawiedliwości.

Kinga i Piotr przez wiele godzin czuwają przy łóżku nieprzytomnej córeczki

Zdeterminowana Joanna po raz kolejny stara się przekonać Tomka, że powinni postarać się o dziecko. Myśli Chodakowskiego zaprząta jednak inna sprawa – okazało się, że Agnieszka przez ostatnie miesiące go okłamywała, a prawdę zdradziła Marcinowi i Maryli.

Z tego powodu policjant robi wyrzuty swojej byłej partnerce. Dodatkowo sen z oczu spędza mu fakt, że nadal nie wyznał Joannie prawdy o dziecku Olszewskiej. W tym samym czasie Marta wyznaje siostrze, że jej małżeństwo przechodzi kolejny poważny kryzys. Związek najwyraźniej już się „wypalił”, a Andrzej znowu zaczął zwracać uwagę na młodsze kobiety.

Rzeczywiście Budzyński coraz więcej czasu spędza z Pauliną i jest dziewczyną wyraźnie oczarowany. Okazuje się, że plastyczka i prawnik mają wspólne zainteresowanie – obydwoje uwielbiają jazz. W kancelarii Wojciechowska przez przypadek słyszy, jak Monika rozmawia z Andrzejem o jego fascynacji Pauliną. A kilka godzin później odbiera telefon od Marysi, która właśnie widziała Budzyńskiego zmierzającego do mieszkania plastyczki...

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama