Reklama

Mam talent! Ostatni casting

Czwartek, 6 sierpnia 2015 (09:31)

Wielkie emocje towarzyszyły ogłoszeniu castingów do 8. edycji „Mam Talent!”. Teraz, gdy przesłuchania mamy już za sobą, czeka nas szkoła cierpliwości. Byle do września...

W samym sercu Warszawy, nieopodal Teatru Dramatycznego, doszło do czegoś, co można nazwać najbarwniejszym happeningiem lata.

Ludzie przebrani za zwierzęta, w trykotach, maskach i strojach klaunów, unoszące się nad tłumem czerwone baloniki z helem (aż 200 sztuk!), pan z megafonem, proszący, by ich za szybko nie wypuszczać „na wolność”, wreszcie taksówka w starym stylu i elegancka limuzyna, z której wysiedli Małgorzata Foremniak, Agustin Egurrola oraz Agnieszka Chylińska.

Teraz już wiecie, o co chodzi?

9 czerwca odbył się w Warszawie ostatni casting, rekrutujący uczestników 8. edycji „Mam Talent!”. Przed przystankiem „stolica” były stacje Gdańsk, Wrocław, Katowice oraz Kraków.

Nuda? Brak pomysłów? Nic z tych rzeczy! Za kulisami znów zapanowało ożywienie. Producentka Katarzyna Szałańska przyznaje: – W 40 milionach Polaków tkwi ogromny potencjał. Nie przestają zaskakiwać nowymi konkurencjami i dyscyplinami sportowymi lub oryginalnymi aranżacjami tego, co już znane.

W tym roku były na castingach zwierzęta, świetnie wytresowane psy, ptaki, krowa. Okazuje się, że popularne jest żonglowanie pizzą.

My sami przyczyniamy się zresztą do tego, że budzą się uśpione talenty. Rok temu mieliśmy zespół, w którym wy stępowały seniorki – kontynuuje producentka.

– Teraz dosłownie obrodziło w grupy i solistów 60+. Mamy też wysyp inicjatyw rodzinnych (zespół składający się z mamy, taty i 10 dzieci). Był pokaz mody, golibroda, zawodowi charakteryzatorzy.

Będzie ciekawie, bo nasz show to trochę takie podglądanie sąsiada i tego, co mu w duszy gra. Odkrywamy nie tylko uzdolnienia, ale i pasje, przekonując się, jak pięknie Polacy potrafią urozmaicać sobie życie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama