Reklama

Polskie akcenty w filmie o Bondzie

Piątek, 6 lutego 2015 (10:41)

Agent Jej Królewskiej Mości powróci 23 października. Już wiemy, co wypije i z kim się zmierzy.

Po raz kolejny przygody Jamesa Bonda budzą emocje jeszcze przed premierą. Wytwórnia Sony zaprezentowała obsadę „Spectre”. W roli Jamesa Bonda po raz czwarty zobaczymy Daniela Craiga.

Ralph Fiennes wcieli się w postać M (przejął rolę po Judi Dench, której bohaterka zginęła w finale poprzedniej części). Dołączył do nich Andrew Scott jako agent MI6 Denbigh.

Dziewczyną Bonda zostanie Monica Bellucci, która we wrześniu skończyła 50 lat! Będzie najstarszą z kobiet 007, jednak trzeba przyznać, że wdzięku i klasy mogłaby jej pozazdrościć niejedna dwudziestolatka.

Czym byłby film o szpiegu Jej Królewskiej Mości, gdyby nie miał swojego arcywroga? W roli Oberhausera wystąpi rewelacyjny Austriak Christoph Waltz, którego mogliśmy podziwiać w takich hitach jak „Bękarty wojny” czy „Django”.

Zaskoczyć nas może także trunek, którym będzie się raczył przystojny agent. Choć zaczynał od martini (koniecznie wstrząśnięte, niemieszane), ostatnio przerzucił się na holenderskie piwo, tym razem będzie zamawiał... polską wódkę!

Zbożowy trunek produkowany jest tylko w Żyrardowie. Z tej okazji firma wypuści dwie wersje limitowanych butelek ozdobione emblematami związanymi z serią o szpiegu. To niejedyny polski akcent w nowym filmie o agencie 007. Przy filmie pracuje Polak – Łukasz Bielan.

Operator od ponad 20 lat pracuje w Los Angeles i ma na swoim koncie także „Życie Pi”. Z filmową ekipą prosto z Londynu pojedzie jeszcze do Rzymu, Meksyku, Maroka i w austriackie Alpy, zanim jesienią 2015 roku będziemy mogli zobaczyć w kinach efekty jego pracy.

NHL

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama