Reklama

Wojciech Mann i Krzysztof Materna. Niezapomniany duet

Czwartek, 2 października 2014 (12:36)

Chociaż od dawna nie łączy ich żaden telewizyjny projekt, to w pamięci widzów Wojciech Mann i Krzysztof Materna wciąż są jednym z najlepszych ekranowych duetów.

Sukces w różnicach

Dziennikarze przez lata tworzyli satyryczne programy, które uwielbiali Polacy. Różnili się od siebie wyglądem oraz temperamentem i dzięki temu stanowili fantastycznie uzupełniający się duet.

Zawsze występowali na ekranie z pokerową miną. „Za chwilę dalszy ciąg programu”, „MdM” czy „M kwadrat” – to zaledwie ułamek ich telewizyjnych dokonań. – Cechowało nas podobne, nieco specyficzne poczucie humoru, aczkolwiek muszę przyznać, że mieliśmy swoje specjalizacje – opowiadał Krzysztof Materna o kulisach tworzenia „Za chwilę dalszy ciąg...”

– Grzegorz Wasowski miał szczególny talent do krótkich skeczów językowych, ja przynosiłem pomysły związane z polityką, Wojciech Mann miał skłonności do bardziej abstrakcyjnych żartów. Mieliśmy jednak świadomość, że jesteśmy aktorami amatorami, uznaliśmy, że walor naturalności jest lepszy od starannego przygotowania.

Siła przyjaźni

– Był taki okres, kiedy znaliśmy się nawzajem lepiej, niż nasze własne żony nas znały, i tolerancja na wady drugiego była podstawą naszej działalności. Udało nam się zbudować związek, w którym żaden z nas nie miał przewagi, czyli głosu decydującego – przyznał Materna.

W podobnym tonie wypowiada się Wojciech Mann. – Dla mnie Materna to niezłych parę lat współpracy w każdej formie. Ale jesteśmy bardzo różni. Od pewnego czasu stanowimy dość odrębne byty.

Doktor i siostra

Choć telewizyjna współpraca obu panów to już niestety historia, teraz mamy szansę przypomnieć sobie ich abstrakcyjny humor. „Bardzo ostry dyżur” to najlepsze dialogi doktora Wernera (Wojciech Mann) i oddanej mu całym sercem siostry Ireny (Krzysztof Materna).

JBJ

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama