Reklama

Zawrót głowy Hitchocka. Film doceniony po latach

Poniedziałek, 6 kwietnia 2015 (09:30)

Jak głosi nasze porzekadło – wino im starsze, tym lepsze. Z filmem Alfreda Hitchcocka było tak samo! Wartość „Zawrotu głowy” została doceniona wraz z upływem czasu. Po premierze w 1958 roku dreszczowiec został źle przyjęty zarówno przez krytyków, jak i przez widzów. Obecnie jest określany mianem największego arcydzieła mistrza suspensu.

Słynny reżyser spędził tydzień na kręceniu ujęcia, w którym główna bohaterka spogląda na potret w muzeum. Choć scena trwała zaledwie kilka sekund, Hitchcock chciał sfilmować ją w najlepszym świetle. To się nazywa deteminacja!

Wbrew pozorom reżyser nie był osobą oderwaną od rzeczywistości. Grająca podwójną rolę Kim Novak miała wątpliwości dotyczące motywacji jej postaci w finałowej scenie. Postanowiła zasięgnąć rady u samego mistrza. Alfred Hitchcock odpowiedział jej: – Kim, nie myśl o tym za dużo. Koniec końców to tylko film – skwitował.

Po latach okazało się, że to nie takie zwykłe filmidło... W 2012 roku „Zawrót głowy” zdetronizował nawet „Obywatela Kane’a” w plebiscycie na najlepszy film wszech czasów, który odbywa się raz na 10 lat.

NHL

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozmaitości

Tele Tydzień

Reklama