Reklama

Sekrety płci pięknej

Poniedziałek, 17 września 2012 (11:07)

Intymna atmosfera, odważne pytania i szczere odpowiedzi. Co sprawia, że znane kobiety tak otwierają się przed Piotrem Najsztubem?

Zdjęcie

– Namawiam panie na szczerość, a w naszych rozmowach jest też element flirtu – mówi dziennikarz. /fot  /TVN
– Namawiam panie na szczerość, a w naszych rozmowach jest też element flirtu – mówi dziennikarz.
/fot /TVN

Zdjęcie

Ania Mucha bardzo swobodnie czuła się się w studiu u Piotra Najsztuba.
/fot /TVN

Czy Pan przeklinał kiedyś fakt, że jest mężczyzną i chciał zostać kobietą?

- Miałem takie fantazje w... łóżku. Bo wydaje mi się, że te sprawy kobiety przeżywają inaczej, głębiej... I chciałbym móc poczuć to, co czują panie.

Jak się Panu rozmawia z kobietami?

- To jest dla mnie naturalne, bo ja od dziecka rozmawiam z kobietami. Babcia, mama, siostra, ciocie... Mężczyzn było zawsze mało w moim otoczeniu, a panie w dodatku mnie hołubiły - bo umiałem powiedzieć wierszyk, coś zaśpiewać, namalować, miałem w dodatku kręcone włoski - budziłem sympatię. I tak już zostało (śmiech). W dorosłym życiu polega to na tym, że nie mam kręgu znajomych facetów, nie spotykam się z nimi przy piwie. Jedynymi rozmówczyniami w życiu prywatnym są kobiety.

Zdjęcie

/fot /TVN

To może wyzwaniem byłby talk-show, w którym rozmawiałby Pan z mężczyznami?

- Ale oni mnie nudzą, zwłaszcza jeśli miałbym rozmawiać z nimi o ich męskości. To temat, który wydaje mi się banalny. Często budzi rechot i żarty koszarowe, które mnie nie bawią.

Jednak dał się Pan poznać jako dziennikarz, który rozmawia z politykami.

- Nadal to robię, ale to inny rodzaj rozmowy - o funkcji, jaką pełnią i zadaniach, jakie realizują. Nie rozmawiam z ich męskością, co najwyżej z ich ambicją lub upokorzeniem.

Która z kobiet Pana zaskoczyła?

- Tatiana Okupnik. Z wcześniejszego spotkania zapamiętałem ją jako zamkniętą w sobie osobę. Tutaj poczuła siłę i zaskoczyła mnie pewnością siebie. Myślę, że to dlatego, że jest zakochana.

Jaki jest klucz doboru gości?

- Muszę być ich ciekawy, a one muszą jakoś akcentować swoją kobiecość. Dla Anny Grodzkiej było to związane z pokonaniem szklanej ściany. Małgorzata Rozenek wyraża to poprzez porządek. A Marta Grycan twierdzi, że kobiecość to jest przyjemność. Lekka nuda. Z nudy może zrobić to, lub tamto... Każda z nich inaczej czuje swoją kobiecość, dodaje swój kawałeczek do obrazu całości.

"Najsztub słucha" w poniedziałki o godz. 22:15 na antenie TVN Style. Powtórki programu we wtorki o godz. 15:20, środy o godz. 9:45 i piątki o godz. 19:00 na antenie TVN Style.

Rozm. Anna Janiak

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozrywka

Tele Tydzień

Reklama