Reklama

Strzały w dziesiątkę i kulą w płot

Niedziela, 1 stycznia 2012 (11:22)

Minął kolejny rok. Warto podsumować telewizyjne sukcesy i porażki. Oto subiektywny przegląd. Co nas zachwyciło? Co denerwowało? Co wzbudziło emocje?

Zdjęcie

  Krystyna Janda w spektaklu "Boska!" i Natasza Urbańska w "TzG" /MWMedia /AKPA
  Krystyna Janda w spektaklu "Boska!" i Natasza Urbańska w "TzG"
/MWMedia /AKPA

STRZAŁY W DZIESIĄTKĘ:

"Przepis na życie"

Serial z Magdaleną Kumorek w roli głównej z miejsca podbił serca Polaków. Świeże dialogi, zaskakujący scenariusz i świetna gra aktorów sprawiły, iż perypetie Anki są tak licznie śledzone przez telewidzów. Z niecierpliwością czekamy na trzeci sezon.

"Must Be The Music!"

Muzyczne show, które pokazało, że tego typu programy mogą lansować gwiazdy. Zwycięzca pierwszej edycji, zespół Enej szturmem podbił listy przebojów w całym kraju. Plus charyzmatyczna i nieokiełznana Kora w jury.

"Boska!"

Krystyna Janda pokazała, że teatr nie musi być snobistyczny i nudny. W brawurowej roli Florence Foster Jenkins przyciągnęła przed ekrany tysiące widzów, a sam Teatr TV w triumfalnym stylu powrócił do spektakli "na żywo". "Boska!" okazała się wielkim wydarzeniem medialnym.

Odświeżone jury "Mam Talent"

Po odejściu Kuby Wojewódzkiego z programu zwiastowano jego wielki koniec. Tymczasem stało się coś zupełnie odwrotnego. Odświeżone jury z Robertem Kozyrą spodobało się widzom, a Agnieszka Chylińska pokazała nieznane dotąd oblicze.

"Rodzinka.pl"

Czy życie rodziców i trzech chłopców może być ciekawe? Może. Przykład "Rodzinki.pl" pokazał, że codzienne sytuacje rozśmieszą niejednego. Świetne aktorstwo Małgorzaty Kożuchowskiej i Tomasza Karolaka oraz młodzi zdolni w rolach ich synów skradli serca widzów.

"The Voice Of Poland"

Program, w którym liczył się naprawdę głos. Kulturalne i wyważone jury, skupianie się na uczestnikach, rywalizacja. Na plus - "Piasek" w roli mentora młodych wokalistów oraz "Nergal", który mimo ataków na jego osobę, trzymał fason.

"Bez tajemnic"

Pierwszy polski serial HBO. Intrygujący, zaskakujący i trudny. Jerzego Radziwiłowicza w roli psychoterapeuty Andrzeja Wolskiego ogląda się z przyjemnością. Plus Krystyna Janda i Marcin Dorociński jako pacjenci.

"Głęboka woda"

Opowieść o pracownikach socjalnych z Wrocławia nie jest historią łatwą, jednak niezwykle potrzebną. Marcin Dorociński w roli dyrektora ośrodka zasługuje na szczególną uwagę. Na plus - epizodyczne role Dominiki Ostałowskiej i Bartłomieja Topy które pokazały ich jako wszechstronnych aktorów.

"Milion w minutę"

Program ten pokazał, że brakowało w Polsce dobrego teleturnieju. Niecodzienne konkurencje, wysoka nagroda pieniężna i Marcin Prokop w roli prowadzącego - to wszystko przyciągnęło widzów przed ekrany. Czekamy na drugą edycję.

KULĄ W PŁOT:

"Między kuchnią a salonem"

Telewizyjna popołudniówka miała powtórzyć sukces "Dzień Dobry TVN". Niestety, Dorota Deląg i Olga Kwiecińska nie porwały widzów jako prowadzące, a sam program zbierał kiepskie recenzje. Zaskoczeniem było nieoczekiwane zdjęcie go przez TVN z anteny.

"Wiadomości z drugiej ręki"

W zamierzeniu serial opowiadający o kulisach pracy w mediach i rywalizacji między stacjami telewizyjnymi. W rzeczywistości niezrozumiała i skomplikowana historia, która nie przypadła do gustu widzom. Być może to wina oryginalnego scenariusza, który pochodził z Argentyny. Wojciech Mecwaldowski, Maria Pakulnis (w doskonałej formie) i piękna Maja Hirsch to za mało, aby uratować tę produkcję. Wyniki oglądalności (tak pilnie śledzone przez bohaterów serialu) wskazywały na nikłe zainteresowanie telewidzów.

"Bitwa na głosy"

Choć idea programu była szczytna (pomoc chorym dzieciom) a rywalizacja zespołów emocjonująca i sprawiedliwa, to jednak dzisiaj nikt nie pamięta zwycięzcy show. Przyćmił go skandal z Grażyną Szapołowską która za jurorowanie w programie została usunięta z teatru, w którym grała. Sprawa trafiła do sądu, a widzom pozostał niesmak.

"Wszyscy kochają Romana"

Miało wyjść bardzo śmiesznie, wyszło niezwykle nudno i niestrawnie. Bartek Kasprzykowski nie udźwignął ciężaru głównej roli, a poziom humoru sprawił, że serial wyleciał z ramówki już po... 4 epizodach.

Śmierć Hanki Mostowiak z "M jak miłość"

Absolutny megahit sezonu. Uśmiercenie głównej bohaterki najpopularniejszego polskiego serialu odbyło się w oparach absurdu. Scena, w której Hanka Mostowiak uderza samochodem w kartony, zapisała się w annałach historii telewizyjnego kiczu. Tysiące rozgoryczonych fanów i drugie tyle prześmiewców w Internecie sprawiło, że tego wydarzenia nie zapomnimy przez długi czas. Kartonowa śmierć zasługuje na pewno na miejsce pierwsze na podium tandety w roku 2011.

Maja Sablewska, Czesław Mozil i Jarosław Kuźniar w "X Factor"

"X Factor" miał zostać talent-show, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Przepych, blichtr, zagraniczne gwiazdy. Wszystko to oczywiście pojawiło się na antenie, jednak zawiodło jury i prowadzący. Jarosław Kuźniar jako gospodarz programu był sztywny i spięty, a Maja Sablewska i Czesław Mozil zupełnie nie poradzili sobie jako oceniający uczestników. Jedynym, który potrafił się wybronić, był Kuba Wojewódzki. To jednak za mało, aby show okazało się sukcesem.

"Rezydencja"

Źle reklamowana jako polska "Dynastia", nie podbiła serc widzów. Opowieść o bogatej rodzinie Podhoreckich okazała się spektakularną klapą. Role Jerzego Zelnika i Grażyny Szapołowskiej nie uratowały produkcji, która przeszła wśród telewidzów praktycznie bez echa.

Zmiany w "Tańcu z gwiazdami"

Zmiany w jury nie przypadły do gustu widzom. Jolanta Fraszyńska pokazała, jak zaskakująco mało ma do powiedzenia, a Janusz Józefowicz okazał się surowym i nie czującym programu jurorem. Na wielki minus - Natasza Urbańska w roli prowadzącej show. Niewybaczalne pomyłki, zająknięcia i wymuszone uśmiechy. Katastrofa.

"Układ warszawski"

Wielki przegrany tegorocznych pretendentów do miana najlepszej produkcji sezonu. "Układ warszawski", mimo Jana Englerta i Lesława Żurka w rolach głównych, nie zachwycał. Serial w zamierzeniach miał powtórzyć sukces "Kryminalnych", jednakże dość szybko okazało się, że nie zafascynował widzów. Po zmianie pory emisji na późniejszą godzinę, oczywiste stało się to, że kontynuacji produkcji nie będzie.

mj

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozrywka

Reklama