Reklama

Marta Juras w stałej obsadzie "Hotelu 52"

Czwartek, 26 kwietnia 2012 (12:28)

Od 9. odcinka piątej serii "Hotelu 52" będziemy mogli oglądać Martę Juras. Aktorka wcieli się w Justynę, której Artur zaproponuje stanowisko recepcjonistki.

Zdjęcie

Marta Juras jako Justyna /    /Polsat
Marta Juras jako Justyna
/ /Polsat

Zdjęcie

Justyna nie przyjmie oświadczyn Rafała
/ /Polsat


Artur (Krzysztof Kwiatkowski) zaprosi na rozmowę kandydatkę na recepcjonistkę - dwudziestoośmioletnią Justynę Werner (Marta Juras), matkę samotnie wychowującą 6-letnią Olę (Amelia Czaja). Zamienią zaledwie kilka zdań, ale to wystarczy, by Górski podjął decyzję. Czy Justyna podoba mu się i dostanie nową pracę?

Tymczasem w Hotelu 52 zjawi się Rafał Laskowski (Mirosław Haniszewski) - znajomy Justyny Werner. Zamierza poprosić ją o rękę. Oświadczyny przemyślał w najdrobniejszych szczegółach. Wynajął pokój małżeński, zamówił bukiet kwiatów, a na stoliku w pokoju hotelowym będzie chłodził się szampan. Reakcja panny Werner na nieoczekiwane zaręczyny w mig zburzy romantyczny nastrój...

Czyżby Natalia miała rywalkę?

liczba zdjęć: 14

Martę Juras znają zapewne fani "Czasu honoru". Ostatnio gra również w "Przepisie na życie". Podczas konferencji prasowej "Hotelu 52" powiedziano, że twórcy serialu stawiają na młodych aktorów, chcąc wykreować nowe gwiazdy. Jak do tych planów odnosi się sama Marta Juras?
- Myślę, że jest to duża szansa dla młodych aktorów, ponieważ w tej chwili, żeby dostać pracę np. w teatrze, trzeba mieć znaną twarz. A nie ukrywajmy - żeby dziś na rynku polskim móc robić rzeczy, które są bardzo ambitne czy ciekawe, trzeba mieć coś w CV. Na pewno taka szansa jak popularny serial jest bardzo ważna dla młodego aktora.

Zdjęcie

W "Przepisie na życie" Marta gra Pati, kucharkę Kardamonu
/ /AKPA

Marta przyznała też, że znane nazwisko ułatwia dostanie się na samą rozmowę do teatru, choć oczywiście talent i zdobyte wcześniej wyróżnienia również się liczą. Aktorka podkreśliła też inne zalety występowania w serialach.
- Serial jest doskonałą okazją, by nauczyć się pracy z kamerą, obycia z aktorami. Dzięki temu człowiek staje się profesjonalistą. Szkoła nie daje takich możliwości - serialowa Justyna nie ukrywa, że jak na potrzeby dzisiejszego rynku, studenci mają zbyt mało zajęć z kamerą. - Młodych aktorów z roku na rok jest coraz więcej, a miejsc pracy nie przybywa, teatry są pełne - dodaje. Dlatego absolwentom szkół teatralnych tak trudno jest się przebić w świecie filmu. Nie jest tajemnicą, że większe szanse w staraniach o rolę mają aktorzy "z polecenia". Dlaczego więc Marta Juras zdecydowała się na zawód, w którym trzeba walczyć o zaistnienie? - Bardzo dużo osób, którym chciałam wiele udowodnić, mówiło mi, że się do tego nie nadaję. A jednak teraz udowodnię, że się nadaję! - śmieje się.

Myślicie, że seriale to rzeczywiście świetna okazja, by zabłysnąć? Zwracacie uwagę na młodych aktorów, na nowe twarze?

"Hotel 52", czwartek godz. 21:00, Polsat

"Hotel 52" - zwiastun odc. 61. /materiały prasowe

Artykuł pochodzi z kategorii: Hotel 52

Reklama