Reklama

Minęła się z powołaniem?

Poniedziałek, 10 września 2012 (11:46)

– Bardzo fajnie jest być chirurgiem i pomagać ludziom – uśmiecha się Magdalena Różczka, która znakomicie odnalazła się na sali operacyjnej.

Zdjęcie

Magdalena Różczka jako Alicja Szymańska /Piotr Litwic /TVN
Magdalena Różczka jako Alicja Szymańska
/Piotr Litwic /TVN

Zdjęcie

Przed przystąpieniem do zdjęć aktorzy "Lekarzy" przyglądali się prawdziwym operacjom
/Piotr Litwic /TVN

Pani bohaterka rozstaje się z mężczyzną. Postanawia zacząć nowe życie. I... tak zaczyna się nowy etap jej życiowej wędrówki.
- Alicja rozstała się z człowiekiem, z którym była związana przez kilka ładnych lat i w związku z tym wszystko, co do tej pory ją spotkało, postanowiła zostawić za sobą. Zaczęła nowe życie. Zmieniła miasto, szpital, w którym pracowała. Zdecydowała się zacząć wszystko od początku i do tego w pięknym mieście, Toruniu.

Kim dla Alicji jest właścicielka szpitala? Wyraźnie chce jej pomóc w lekarskiej karierze. Będą się przyjaźnić?
- Dyrektorka tamtejszego szpitala (Danuta Stenka - przyp. red.) widzi w Alicji podobieństwo do osoby, którą była kilkanaście lat temu. Widzi w niej to coś, co ona kiedyś miała. Siłę, chęć działania, wolę walki. To budzi w niej naprawdę dużą sympatię do Alicji. Czuje, że jest ona kimś wyjątkowym, komu chce pomóc. To ona pierwsza wyciąga do niej pomocną dłoń. 

Zdjęcie

Alicja rzuciła życie u boku narzeczonego (Piotr Polk) i zaczyna wszystko od nowa w Toruniu
/Piotr Litwic /TVN

Jak Pani myśli, czy widzowie polubią Alicję? To pozytywna bohaterka? Czy zdarzy się, że wstrząśnie życiem szpitala?
- (śmiech) Alicja jest odważna i przede wszystkim, co ważne, każdego pacjenta traktuje tak, jakby był członkiem jej rodziny. Tym jedynym pacjentem, najwspanialszym człowiekiem. To znakomity chirurg. Jej siła polega na tym, że zawsze jest uśmiechnięta i pełna empatii. To ją wyróżnia spośród personelu toruńskiego szpitala. To bardzo pozytywna postać.

Pierwszy raz widzimy Panią w roli lekarki. Jak odnalazła się Pani w szpitalu? Trudno być lekarzem? Nieść pomoc każdemu, nawet jeśli okaże się, że jest złym człowiekiem?
- Pierwszy raz w życiu zetknęłam się ze światem medycznym. Przed rozpoczęciem zdjęć mogliśmy poznać lekarzy, pójść na salę i zobaczyć, jak wygląda prawdziwa operacja. Nie sądziłam, że sprawi mi to taką niesamowitą frajdę. Często pół żartem, a pół serio mówiłam, że minęłam się z powołaniem (śmiech). Ale bardzo mi się to podobało. Naprawdę bardzo fajnie być chirurgiem i pomagać ludziom.

Rozmawiała Renata Olszewska

"Lekarze", poniedziałek godz. 21:30, TVN

Artykuł pochodzi z kategorii: Lekarze

Tele Tydzień

Reklama