Reklama

Widzowie kochają Leśną Górę

Piątek, 7 września 2012 (12:37)

Nowa pora nadawania nie zaszkodziła pozycji serialu „Na dobre i na złe”. Najnowsze wyniki oglądalności pokazują, że widzowie przepadają za lekarzami z Leśnej Góry.

Zdjęcie

Medycy z Leśnej Góry /  /ARTRAMA
Medycy z Leśnej Góry
/ /ARTRAMA

Mimo czternastego sezonu, produkcja o lekarzach z podwarszawskiego szpitala niezmiennie przyciąga dużą liczbę telewidzów. W odcinku wyemitowanym w środę oglądaliśmy kontynuację dramatycznych wydarzeń sprzed wakacji. Przypomnijmy, że na parkingu szpitala doszło do strzelaniny. W efekcie ranni zostali Piotr Gawryło (Marek Bukowski) i Andrzej Falkowicz (Michał Żebrowski). 

Prasa rozpisywała się o spektakularnym zakończeniu przygody Michała Żebrowskiego z serialem. W najnowszym odcinku okazało się jednak, że aktor zgodził się zostać w "Na dobre i na złe" dłużej niż pierwotnie zakładał scenariusz.
- Zostaję w Leśnej Górze na kolejny sezon, a może nawet na kilka następnych - powiedział w rozmowie ze "Światem Seriali" Michał Żebrowski.

"Na dobre i na złe" okazało się najchętniej oglądaną pozycją wieczoru. Epizod 489. zgromadził przed telewizorami ponad 5-milionową widownię. W grupie 4+ serial obejrzało 5 088 tys. osób (dane Nielsen Audience Measurement). Udziały wyniosły 33,3 proc. W grupie 16-49 "Na dobre i na złe" miało 1 915 tys. widzów (udziały 29,7 proc.).

Jak zapowiadają twórcy, to nie koniec emocji. Już wkrótce na ekranach pojawią się nowi aktorzy i interesujące wątki. Poznamy m.in. nowego kardiologa (Jan Wieczorkowski), który podbije serce doktor Agaty (Emilia Komarnicka), oraz poznamy rodzinę Hany (Kamilla Baar) z Izreala, dokąd na leczenie pojedzie Ludmiła (Paulina Chruściel) w towarzystwie Przemka (Marcin Rogacewicz).

"Na dobre i na złe", środy godz. 20:40, TVP 2

mj

Artykuł pochodzi z kategorii: Na dobre i na złe

Reklama