Reklama

Rozwiązanie konkursu "Zemsta Agaty"

Środa, 5 września 2012 (10:16)

Wyłoniliśmy zwycięzców konkursu "Zemsta Agaty". Sprawdź, do kogo powędrują filiżanki i torby!

Zdjęcie

Hubert Sułecki (Bartek Świderski) /  /TVN
Hubert Sułecki (Bartek Świderski)
/ /TVN

Razem ze stacją TVN zaproponowaliśmy Wam konkurs, w którym można było popuścić wodze fantazji i wymyślić, w jaki sposób serialowa Agata Przybysz mogłaby zemścić się na Hubercie Sułeckim. Otrzymaliśmy od Was wiele odpowiedzi, niektóre z nich przypominały wręcz scenariusze odcinka "Prawa Agaty", a wiele osób postanowiło w imieniu Agaty okazać łaskę Hubertowi.

Komisja miała twardy orzech do zgryzienia, ale po wielu godzinach lektury udało jej się wybrać 5 pomysłowych sposobów zemsty. Nagrody otrzymują: Marlena Kozłowska, Marzena Mitura, Martyna Parszywka, Dominika Adamowska i Magdalena Cyga. Poniżej prezentujemy nagrodzone prace.

Marlena Kozłowska: Najlepsza kara to nabić nabić na pal i bryły tłuc! :) A tak poważnie, najlepiej zemścić się w sposób, którego nie przewiduje kodeks karny, czyli na przykład zaprosić go na spacer i zostawić w tłumie rozwścieczonych feministek podczas manify, w koszulce "baby to zło"... albo... wrzucić w spodnie wałęsaka brazylijskiego (ostatnio takowy widziany był w markecie w Lipnie) na przystanku autobusowym pełnym bogobojnych starszych pań (najlepiej w pochmurny dzień, kiedy staruszki będą zaopatrzone w pokaźne parasole) i uciec... albo też (wersja dla wygłodniałych) obrzucić jajkami, obsypać mąką i usmażyć w głębokim oleju - wiem, może i kanibalizm dozwolony nie jest, ale czy Hubert to człowiek, a nie zwykła kanalia? Smażenia kanalii prawo wprost nie zabrania, a w końcu co nie jest prawnie zakazane, jest dozwolone, więc... :)

Martyna Parszywka: Sytuacja, w jakiej znalazła się serialowa Agata Przybysz dokonała wielu zmian w jej życiu prywatnym i zawodowym. Uważam, że tak naprawdę Agata nie ma powodu w jakikolwiek sposób się odgrywać się na Hubercie. Oczywiście wiele straciła, ale zyskała równie tyle. Przecież gdyby nie afera finansowa, nie przeniosłaby się do kancelarii prowadzonej razem z przyjaciółmi, tym samym nie odniosłaby wielu sukcesów jako adwokat, no i w końcu nie weszłaby w bliższą zażyłość z Markiem Dębskim. Co więcej, gdyby nie posunięcie Huberta (które, nie kwestionujmy, było podłym czynem) Agata dalej tkwiłaby w ProSpectrum, otoczona nierzetelnym personelem, w dodatku uwikłanym w kolejny skandal o niewypłacenie ubezpieczenia rodzinom poszkodowanym przez szpital, który ubezpieczała owa firma. Pani Przybysz zaczęła nowe życie, tym samym pokazując swoim postępowaniem, że tracąc w jednej chwili wszystko: mieszkanie, samochód, posadę w prestiżowej firmie, nie należy się poddawać i załamywać, ale spróbować zbudować wszystko od nowa. Ponadto człowiek uczy się na swoich błędach i Agata na pewno będzie ostrożniejsza zarówno w pracy jak i w relacjach z mężczyznami.

Marzena Mitura: Agata jest odważną, silną i dynamiczną kobietą. Proponuję więc wersję zemsty z rozmachem. Obecnie modne jest wydawanie książek autobiograficznych. Równie modne są poradniki wszelkiego typu. Połączenie tych dwóch nurtów z pewnością będzie skazane na sukces. Pani Przybysz powinna napisać książkę, nadajmy jej roboczy tytuł "Co z tą zdradą?" ;), w której na bazie własnych doświadczeń prywatnych i zawodowych udzieli kobietom cennych wskazówek, jak uchronić się przed osobnikami typu Hubert, którzy nadwerężają nie tylko niewieście serca, ale również konta i reputację zawodową. W książce warto byłoby omówić aspekty prawne zjawiska, wykorzystując wiedzę zawodową Agaty. Są na to sposoby i prawnicy je świetnie znają, by mówić o pewnych sprawach i ludziach tak, żeby wszyscy wiedzieli, o co chodzi, ale zarazem, by było to bezpieczne dla mówiącego. Po wydaniu książki nastąpi szum medialny - wywiady w "Dzień Dobry TVN" i na łamach "Tele Tygodnia", billboardy itp. Tym samym Hubert nie zazna spokoju, a życie zawodowe Agaty będzie w rozkwicie co najmniej do 87. roku życia! 

Dominika Adamowska: Gabinet Agaty, w powietrzu unosi się zapach gorącej kawy... Ona zaczytana i zamyślona. Dokładnie za 10 dni ma rozprawę, gdzie znów staje przeciwko Marii, na dodatek znów sprawa nie należy do banalnych... W progu jej gabinetu pojawia się Dębski i bez słów wpatruje się w zaczytaną brunetkę. Nagle wbiega do pomieszczenia jakaś kobieta, robi to tak szybko, że zdaje się nie zauważać mężczyzny w progu... Do momentu zderzenia... Marek zostaje wybudzony ze swojego stanu zauroczenia i szybko ów stan zmienia się w oburzenie, natomiast kobieta pośpiesznie przeprasza i zamyka mu drzwi gabinetu przed nosem, pozostając z Agatą w samotności. Ta dynamiczna kobieta to Monika, siostra Magdy Niewczas. Przedstawia się Agacie i szeptem oznajmia, że namierzyły Huberta! Wiadomość ta zamurowała Panią Przybysz, ale po chwili na jej twarzy ukazała się cwana mina zdradzająca żądzę zemsty, a przez myśl przemknęło: "kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie!".
Hotel, pokój 202, w którym przebywa Hubert. Właśnie bierze prysznic, słysząc pukanie zaprosił osobę do środka, spodziewając się kolacji. Po wyjściu z łazienki zdziwił się ujrzawszy Agatę. Ona, trzymając w ręku paralizator, powiedziała: "Ja tylko na moment, dzisiaj jestem sama - bez policji. I mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia. Mianowicie dam Ci tydzień, w przeciągu którego uwiedziesz Marię Okońską - zaprezentowała fotografię - i sprawisz, że porzuci dla Ciebie obecnego partnera. Dodatkowo zdobędziesz dla mnie informację o sprawie, którą właśnie prowadzi. To zrekompensuje straty, jakie poniosłam. Finansowe - dzięki wygranej sprawie, jaki i sercowe - zdobywając porzuconego Marka. A Ty będziesz w rękach Pani prokurator, co pozwoli na dyscyplinę i w miarę łagodny wymiar kary, ponieważ ona jest... nawet seksowna".

Magdalena Cyga: [...] Zemsta... po co marnować czas? Najlepiej wyrzucić tego osobnika na stałe z pamięci. Po co marnować energię? Lepiej zużyć ją na hobby, pasje czy sport. Po co się denerwować, obmyślać plany, podchody? Lepiej pójść na kolację z przyjacielem, najlepiej zza ściany - mecenasem Dębskim. Po co sobie komplikować życie? Los i tak je dostatecznie utrudnia.
Ubocznym skutkiem zemsty poprzez sukces jest rozmnożenie się przeciwników. Ludzie potrafią wybaczyć innym największą podłość, lecz cudzego sukcesu nie zdzierżą. [...]
Kredyt można spłacić jednak złamanego serca się nie sklei, a zaufania tak szybko nie odbuduje. Jestem również kobietą i nic tak nie boli jak zdrada, jak zakłamane uczucia - jedynie za to bym ukarała Huberta w imieniu Agaty. Jak? Być może wyda się to brutalne, jednak oczyściłabym jego organizm z niepotrzebnych toksyn. Kolacja - niech widzi, jak promienieję, niech słucha, jak odbudowałam sobie życie, niech je i smakuje... później przez 3 dni zastanawiając się nad sobą wśród białych kafelków. [...]
Sprawa z Hubertem nie jest prosta i do końca nam znana, dlatego jestem za tym, aby sprawiedliwość wymierzał sąd, a zemsta Agaty opierała się na jej szczęściu [redakcja dokonała skrótów].

Gratulujemy zwycięzcom!

A jak Wam się podobał pierwszy odcinek drugiej serii "Prawa Agaty"? Kim może być tajemniczy gość, który pojawił się na końcu?

SPRAWDŹ EMISJE

Artykuł pochodzi z kategorii: Prawo Agaty

Reklama