Reklama

Sabat czarownic w szpilkach

Piątek, 4 maja 2012 (13:24)

O czym rozmawiają kobiety, gdy spotykają się w babskim gronie? Tematem przewodnim są ciuchy, diety, błyskotki, zabiegi spa. Wszystko to, co jest obiektem ich pożądania. Przede wszystkim jednak mężczyźni. Wiedzą o tym doskonale bohaterki serialu "Szpilki na Giewoncie".

Zdjęcie

Sabat czarownic spod Giewontu /    /AKPA
Sabat czarownic spod Giewontu
/ /AKPA

Agnieszka (Natalia Rybicka), Diana (Joanna Orleańska), Xenia (Anna Czartoryska) i Aneta (Lidia Sadowa) postanowiły - przy okazji wieczoru panieńskiego tej ostatniej - urządzić w klubie Xenii kameralny sabat nad swoimi przyszłymi i niedoszłymi kandydatami do ręki. Jedna przez drugą dały upust żądzy zemsty, wznosząc tosty i wykrzykując po adresem mężczyzn, że zawodzą, okłamują, wykorzystują i zdradzają.

Im impreza bardziej się rozkręcała, tym oręż dziewczyn nabierała na sile. Ciężkie działo wytoczyła w końcu Agnieszka. Niesiona na fali "procentów" rzuciła na płeć "brzydką" klątwę: "Niech epidemia ich wykończy!". Zabrzmiało prawie, jak "Samiec, twój wróg!" w słynnej "Seksmisji".

- Cztery diablice pod jednym dachem gwarantują niezłą zabawę. Moja diablica akurat niczego się nie spodziewała, ale dziewczyny stanęły na wysokości zadania. Anetę bardzo pozytywnie zaskoczyła Xenia, z którą dopiero niedawno się poznały. Bardzo dobrze wyczuła klimat, dlatego, że gwóźdź programu - striptiz - utrzymany był w kręgu zainteresowań Anety. Nosił atrybuty postaci z jej pracy doktorskiej. Nie, to nie góral. Zanim Aneta napisała książkę o góralach prowadziła badania na Borneo - opowiada z uśmiechem Lidia Sadowa i dodaje, że prywatnie była na jednym, ale równie niezapomnianym wieczorze panieńskim: - Główną atrakcją był kelner przebrany za Zorro. W momencie, w którym zamawiałyśmy sernik przyodziewał tenże strój, gasło światło, a on wyskakiwał z bronią, krzycząc: "Kto zamawiał sernik?!". A my, wredne małpy, zamawiałyśmy go co pół godziny, tak nas bawił. 

Sabat czarownic spod Giewontu

liczba zdjęć: 18

Wisienką na panieńskim torcie Anety okazał się taniec afro-erotyczny w wykonaniu barmana (Darek Karpiński). Chłopak w przebraniu dzikiego zwierza prężył swoją muskulaturę przed obliczem czterech, rozbawionych czarownic. Choć był to wieczór niespodzianka dla Anety, która szykuje się do ślubu z Grześkiem (Marcin Rogacewicz), zdecydowanie to Agnieszka dała się ponieść chwili. I to tylko szalejąc w ramionach barmana. Ten wieczór zaaplikował jej dawkę emocji, jakiej się nie spodziewała. Okazuje się, że nie tylko halny otwiera ludzkie dusze, potrafi to również niejeden mężczyzna.

Pamiętać czy nie pamiętać wieczór panieński, oto jest pytanie?
- Zaliczyłam tylko jeden wieczór panieński. Fajne było to, że wszystkie byłyśmy ubrane na biało. To był taki akcent solidarnościowy, bo w pewien sposób żegnałyśmy tę naszą przyjaciółkę. Jakiś etap naszej znajomości odchodził do przeszłości. Mogę powiedzieć, z ręką na sercu, że ten wieczór wspominam bardzo miło. Granice nieprzyzwoitości nie zostały przekroczone, więc nie mam powodu wymazywać go z pamięci - żartuje Anna Czartoryska. Z kolei Lidia Sadowa zdradza: - Jeśli wieczór panieński byłby dzień przed moim ślubem, to zdecydowanie wolałabym być rano przytomna. Generalnie należę do osób, które wolą jednak pamiętać, co robiły i co się z nimi działo.

Serialowa Agnieszka z pewnością zapamięta wieczór panieński Anety za sprawą byłego chłopaka. Paweł niespodziewanie pojawił się w klubie Xenii, by się jej oświadczyć, a ona te oświadczyny przyjęła. - Paweł powrócił z przeszłości Agnieszki, gdy uświadomił sobie, że ją kocha. Kocha i to jak! To, że pojawił się akurat w tym, a nie w innym momencie, tego sobie z pewnością nie zaplanował. Myślę, że zjawił się w klubie, bo zrozumiał, że popełnił błąd i że Agnieszka jest kobietą jego życia. Zrozumiał też, o co chodzi Agnieszce. Zaręczyny to jest to, czego pragną kobiety. Mój bohater, za każdym razem, gdy pojawia się w serialu od progu miesza. Uwielbiam takie role. Do tego pełnia szczęścia na koniec dnia zdjęciowego, bo moje oświadczyny zostały przyjęte - mówi z uśmiechem Bartosz Waga.

Szalony wieczór panieński Anety zobaczymy w 12. odcinku "Szpilek na Giewoncie"

Artykuł pochodzi z kategorii: Szpilki na Giewoncie

AKPA

Reklama