Reklama

Nowe twarze nad rozlewiskiem

Piątek, 25 maja 2012 (09:22)

Życie bohaterów „Życia nad rozlewiskiem 2” bardzo się skomplikuje, gdy dowiedzą się, że przez ich miejscowość przebiegać będzie autostrada. Jedynym, który ucieszy się z budowy drogi, będzie właściciel stacji benzynowej – bogaty i wpływowy biznesmen. Wcieli się w niego doskonały aktor Waldemar Obłoza, znany choćby jako Roman Hoffer z „Na Wspólnej”. Jego żonę zagra Agnieszka Michalska, którą wszyscy pamiętamy z z roli Krysi Drewnowskiej z „Lokatorów”.

Zdjęcie

Waldemar Obłoza wcieli się w bogatego właściciela stacji benzynowej /    /Agencja W. Impact
Waldemar Obłoza wcieli się w bogatego właściciela stacji benzynowej
/ /Agencja W. Impact

Małgorzata Jantar (Joanna Brodzik) wie, że jeśli plany budowy autostrady dojdą do skutku, straci swój ukochany pensjonat. To ona zajmie się zbieraniem podpisów pod petycją do władz, w której mieszkańcy położonych obok rozlewiska miejscowości zaprotestują przeciwko powstaniu drogi. Petycji nie będzie chciał podpisać znany z bogactwa i paskudnego charakteru właściciel stacji benzynowej (Waldemar Obłoza). Dla niego autostrada jest powodem do radości - liczy, że zarobi duże pieniądze prowadząc stację i stojący obok niej hotel.

Zdjęcie

Agnieszka Michalska
/ /Agencja W. Impact

Na pomysł wybudowania stacji benzynowej po drugiej stronie autostrady wpadnie też Jóźwiak (Norbert Kaczorowski). Widzi, jak dobrze powodzi się miejscowemu biznesmenowi i zaproponuje mu spółkę. "Dwie stacje, dwie restauracje, dwa motele. Dla tych co jadą i dla tych co wracają" - powie mu podczas spotkania, licząc, że wkrótce także będzie jeździł pięknym samochodem i na nic nie zabraknie mu pieniędzy.

Gotowy jest spiskować przeciwko Małgosi, byle tylko się wzbogacić. Z pomysłu męża wcale nie jest zadowolona Jóźwiakowa (Agnieszka Pawlak). Widzi, że już sama myśl o dużych pieniądzach sprawia, że Jóźwiak przestaje być sobą... W dodatku dowiaduje się, jak wielkim przekleństwem pieniądze są dla cichej i zastraszonej przez biznesmena żony (Agnieszka Michalska). Kobieta przeklina dzień, w którym poznała męża i codziennie modli się, by zbankrutował, bo wydaje się jej, że gdyby nie byli bogaci, ich życie znów stałoby się normalne. Modli się też, by jej ciężko chory syn doczekał się wreszcie na przeszczep serca mogący uratować mu życie.


 


Artykuł pochodzi z kategorii: Życie nad rozlewiskiem

Agencja W. Impact

Reklama