Reklama

Przez sport do kariery

Środa, 27 czerwca 2012 (11:48)

Marczułajtis, Guzowska, Majdan i Korzeniowski wiedzą, co to duch rywalizacji, bo zmagali się sami ze sobą, by pokonać przeciwnika. Albo ustanowić nowy rekord. Dziś siła i wytrwałość przydają im się na innych polach walki.

Zdjęcie

Jagna Marczułajtis /fot  /AKPA
Jagna Marczułajtis
/fot /AKPA

Kariera sportowca nie trwa całe życie. Kończy się w momencie, gdy człowiek jest pełen sił, młody i nadal gotów zdobywać góry. Na pewno niejeden mistrz jeszcze u szczytu sławy zastanawia się, co dalej? Odpowiedź na to pytanie znaleźli Jagna Marczułajtis, Iwona Guzowska. Radosław Majdan i Robert Korzeniowski.

Zdjęcie

Iwona Guzowska
/fot /AKPA

Deska do sukcesu


Najbardziej znana polska snowboardzistka trzy razy brała udział w Igrzyskach Olimpijskich. Dwukrotnie wygrywała zawody Pucharu Świata. Dziś sama uczy snowboardu w Witowie. Została też posłanką PO, marząc o posadzie ministra sportu, którą otrzymała Joanna Mucha. Marczułajtis lubi błyszczeć. Wystąpiła w dwóch odcinkach "Magdy M.", pozowała do sesji dla jednego z męskich magazynów. Brała udział w XIII edycji "Tańca z gwiazdami".

Zdjęcie

Radosław Majdan
/fot /AKPA

Jak na ringu

Ducha walki ma też Iwona Guzowska, bo kto jeśli nie ona? Wielokrotna mistrzyni świata i Europy w kick-boxingu i boksie, czterokrotna zdobywczyni Pucharu Świata. Jest koleżanką partyjną Jagny. 

Zdjęcie

Robert Korzeniowski
/fot /AKPA

Póki piłka w grze...

Największy celebryta-piłkarz Radosław Majdan też ma chrapkę na karierę polityczną. Na razie uczy młodzież, jest działaczem sportowym. Ale przede wszystkim bryluje na bankietach. Większość ludzi kojarzy go z eks-żoną Dodą. Występuje w teledyskach, firmuje perfumy.

W biegu


Słynny zaś były chodziarz Robert Korzeniowski - mistrz olimpijski, Europy i świata, odznaczany przez prezydenta RP m. in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, propaguje lekkoatletykę. Szefował kanałowi TVP Sport. W księgarniach można też znaleźć jego książkę - wywiad pt.: "Moja droga do mistrzostwa". Podobnie jak Marczułajtis i Majdan dał się namówić na udział w "Tańcu z gwiazdami". Również bez większych sukcesów. Ale takimi porażkami ludzie jego pokroju się nie przejmują. Dla nich życie to walka.

Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

Telemax

Reklama