Reklama

Zdeterminowany Mariusz Wach

Czwartek, 8 listopada 2012 (14:32)

10 listopada w Hamburgu Mariusz Wach może przejść do legendy boksu. Musi „tylko” zbić Kliczkę.

Zdjęcie

Władimir Kliczko i Mariusz Wach /Malte Christians /AFP
Władimir Kliczko i Mariusz Wach
/Malte Christians /AFP

Polski pięściarz zmierzy się z ukraińskim mistrzem świata aż czterech organizacji (IBF, WBO, WBA, IBO) Władimirem Kliczką. Bezdyskusyjnym faworytem pojedynku jest Dr Stalowy Młot, ale młodszy brat Witalija nie jest niepokonaną bestią. Co prawda z 61 walk na zawodowym ringu aż 51 zakończył nokautem, jednak przegrywał ze średniej klasy zabijakami - Rossem Purittym, Corrie Sandersem i Lamonem Brewsterem. To było kilka lat temu i Wach musi koncentrować się na szukaniu aktualnych słabych punktów Ukraińca. To nie będzie łatwe, ale Polak jest zdeterminowany i pełen nadziei.

- Wiem, że jak dam ciała, to nawet przed samym sobą będzie mi głupio. Takie walki oddzielają chłopców od mężczyzn! - mówi.

A czy boi się legendarnej siły ciosów młodszego Kliczki?
- Nie myślę o tym. On razem z bratem już zapisali się w historii zawodowego boksu. Następnym na tej liście będzie ten, który ich pokona - tłumaczy.

Polscy kibice nie mają nic przeciwko temu, aby został nim właśnie Wach. Będzie niezwykle trudno, ale w wadze ciężkiej nawet przypadkowy cios może zakończyć walkę. Poza tym Polak jeszcze nigdy nie przegrał na zawodowym ringu. Oby tak było i 10 listopada!

Pojedynek Kliczko - Wach będzie można zobaczyć w systemie pay per view w Cyfrowym Polsacie. Wcześniej, bo już od godziny 20:00 Polsat Sport zaprasza do specjalnego studia, w którym fachowcy będą oceniać szanse obu pięściarzy.

Sprawdź emisje wszystkich walk bokserskich w TV


Artykuł pochodzi z kategorii: Sport

To i Owo

Reklama