Reklama

Czy uratują świat przed zagładą w "Green Lantern"?

Piątek, 19 października 2012 (13:46)

"Green Lantern" to zrealizowana z rozmachem ekranizacja kultowego komiksu wydawnictwa DC Comics. Grupa superbohaterów musi zmierzyć się groźnym wrogiem, który usiłuje zakłócić porządek wszechświata.

Zdjęcie

"Green Lantern" /fot  /materiały prasowe
"Green Lantern"
/fot /materiały prasowe

Grupa obrońców pokoju i sprawiedliwości o nazwie Green Lantern Corps stoi na straży międzygalaktycznego porządku. Pewnego dnia pojawia się ogromne niebezpieczeństwo. Potężny Parallax pragnie zmienić układ sił w kosmosie i zniszczyć Ziemię. Losy świata spoczywają w rękach Green Lantern, a przede wszystkim jej najmłodszego rekruta, a zarazem pierwszego człowieka w szeregach organizacji - pilota Hala Jordana (Ryan Reynolds). Mężczyzna musi stawić czoła lękom i zapanować nad swoimi nowoodkrytymi mocami. Na szczęście nie będzie sam. Z pomocą przyjdzie mu ukochana z dzieciństwa - Carol Ferris (Blake Lively).

Zdjęcie

/fot /materiały prasowe

Efekty specjalne, wartkie tempo i widowiskowe sceny akcji to główne atuty filmu opowiadającego o grupie superbohaterów, którzy muszą uratować świat przed zagładą. Za reżyserię zrealizowanej w technologii 3D produkcji odpowiedzialny był zdobywca BAFTY Martin Campbell (GoldenEye, Legenda Zorro, Casino Royale). Scenariusz obrazu nawiązuje do popularnej serii komiksów pod tym samym tytułem. W główne role wcielili się Ryan Reynolds (As w rękawie, Narzeczony mimo woli, Pogrzebany), znana z serialu Plotkara Blake Lively (także: Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów, Miasto złodziei) oraz nominowany do Złotego Globu Peter Sarsgaard (Pierwsza strona, Powrót do Garden State, Była sobie dziewczyna).

"Green Lantern" w niedzielę, 28 października o godz. 20:10 na antenie HBO.



Artykuł pochodzi z kategorii: Filmy TV

materiały prasowe

Reklama