Reklama

Adolf Dymsza. Wielki Dodek

Piątek, 13 maja 2016 (13:35)

Genialny, bo nie jest podobny do nikogo – pisał o Dymszy poeta Antoni Słonimski. Inni widzieli w nim drugiego Charliego Chaplina, czarodzieja sceny.

Adolf Dymsza naprawdę nazywał się Adolf Bagiński, ale zakochana publiczność nazywała go swojsko i ciepło – Dodek. Urodził się 7 kwietnia 1900 roku w Warszawie, był synem kolejarza. Miał siedemnaście lat, gdy ujawnił swój sceniczny talent. Występował i przyjaźnił się z największymi sławami, m.in. Hanką Ordonówną i Zulą Pogorzelską.

Obdarzony wspaniałym głosem, świetnie odnalazł się, gdy nastała era kina dźwiękowego. Do 1939 roku zagrał w sumie 13 głównych ról filmowych, m. in. w „Dodku na froncie” oraz „Sportowcu mimo woli”.

W czasie wojny nie uległ presji i nie grał w niemieckich filmach, ale niektórzy mieli mu za złe, że w ogóle występuje. Wielu aktorów w tamtym okresie porzucało film dla zwykłej fizycznej pracy. Dymsza tłumaczył, że musi grać, bo ma na utrzymaniu dużą rodzinę.

Zmarł 20 sierpnia 1975 roku w domu opieki w Górze Kalwarii.

KZ

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama