Reklama

Anna Próchniak dla roli przekłuła uszy

Piątek, 11 maja 2012 (14:56)

Rola w filmie "Bez wstydu" to debiut fabularny Anny Próchniak. Aktorka będzie miała pamiątkę po Irminie, którą zagrała.

Zdjęcie

Anna Próchniak /    /AKPA
Anna Próchniak
/ /AKPA


Anna Próchniak, która w filmie "Bez wstydu" zadebiutowała rolą Cyganki Irminy, musiała bliżej zaznajomić się ze światem i obyczajami Romów.
- Poznałam swoich filmowych rodziców, prawdziwych Cyganów. Ojciec ma zespół muzyczny. Wybrałam się na jego koncert. Mama prowadzi szkołę tańca cygańskiego i pokazywała mi, jak się to robi. Miałam też lekcje wymowy języka romskiego. To trudny, nieusystematyzowany język. Ciężko byłoby się go nauczyć, opanowałam tylko fonetycznie swoje kwestie - opowiada o swoich doświadczeniach aktorka.

Największym poświęceniem dla roli była jednak konieczność przekłucia sobie uszu.
- Cyganka bez przekłutych uszu byłaby podejrzana. Ostateczna decyzja o tym zapadła tydzień przed rozpoczęciem zdjęć. Potem trochę mnie te uszy bolały, co odwróciło moją uwagę od stresu związanego z pierwszymi dniami na planie - wyjaśnia aktorka, a w jej uszach lśnią dwa małe kolczyki - pamiątka po roli.

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

teletydzien.pl/AKPA

Reklama