Reklama

Anna Przybylska: Jasna strona Wenus

Środa, 11 września 2013 (11:49)

Ma rozbrajający uśmiech i urocze dołeczki w policzkach. Nie owija w bawełnę, potrafi się bawić i kochać, wie też, że trzeba mieć dystans do siebie i świata. Anna Przybylska – aktorka, modelka, mama – wie, co jest w życiu najważniejsze.

strona

Wenus

Trudno dzisiaj powiedzieć, kim Ania jest bardziej – pierwszą seksbombą naszego kina, czy Matką Polką, która wie, co w życiu naprawdę się liczy.

Od bankietów, czerwonych dywanów i fotoreporterskich „ścianek” stroni, dom i rodzinę kocha dużo bardziej niż splendor wielkich gal, gdy zaś na nią spojrzeć, zapiera dech w piersiach...

W dodatku grać też potrafi, choć różne rzeczy o niej opowiadano.

Sęp na zgodę, czyli klasa

Znany był na przykład jej konflikt – aktorka mówi, że w dużym stopniu rozdmuchany przez media – z Michałem Żebrowskim. Oboje po latach patrzenia na siebie wilkiem zażegnali go z wielką klasą, występując razem w debiucie kinowym reżysera teatralnego Eugeniusza Korina, thrillerze sensacyjnym „Sęp”.

– Możliwość zagrania tej roli była dla mnie spełnieniem marzeń. Zawsze chciałam się wcielić w taką silną kobietę – mówiła potem o swojej Nataszy. I naprawdę się cieszyła! Radość dzieliła nie tylko z nami w wywiadach, lecz również z tymi, którzy są sensem jej życia – wieloletnim partnerem, piłkarzem Lechii Jarosławem Bieniukiem i trójką wspaniałych, kochanych ponad wszystko na świecie dzieci: córką Oliwią (11 lat) oraz synami Szymonem (8 lat) i Jasiem (2 lata).

Z „Sępem” wiąże się zresztą pewna anegdota. Scenariusz przeczytała jednym tchem. Spodobał się jej do tego stopnia, że na plan pobiegła... trzy miesiące po urodzeniu Jasia. Nie bała się scen rozbieranych. Te wszakże nie były jej obce.

Playboy i inne grzechy

Pamiętacie słynne sesje Ani dla Playboya? Były dwie, obiecywała trzecią, ale zrezygnowała... Zaszokowała natomiast szczerym i bezpruderyjnym wyznaniem, że grając nago, wzoruje się na słynnej gwieździe filmów dla dorosłych, Jenny Jameson. A jak zaczynała przygodę ze szklanym ekranem? Od entuzjazmu!

– Już jako dziecko wiedziałam, jak bardzo tego pragnę – przyznała w jednym z wywiadów. 34-letnia gdynianka Anna Przybylska wzięła udział w finale konkursu Twarz Roku. Zaraz potem wygrała casting do roli Suczki w nastrojowym, balansującym na granicy jawy i snu dramacie Radosława Piwowarskiego „Ciemna strona Wenus”.

Jej znak rozpoznawczy

Był rok 1997, Ania miała króciutkie włosy, pyzatą buzię dziecka i nieziemski magnetyzm. Wyjątkowo fajnie spisała się w roli uwodzicielskiej nastolatki. W dodatku od razu miała znak rozpoznawczy: niski, zachrypnięty głos, zupełnie nie pasujący do takiej drobnej dziewczyny!

– Nie lubię go, a inni się nim zachwycają. Nie wiedzą, że jak się śmieję, to skrzeczę – żartowała. Ania nie ma dyplomu i... nie wstydzi się tego.

– Henryk Machalica pocałował mnie kiedyś w rękę i powiedział, że jestem wielką artystką, a szkoła mogłaby zabić we mnie to, co najlepsze – mówiła z rozbrajającą szczerością i widocznym dystansem do samej siebie. Ma go zresztą do dzisiaj.

Zawsze z najlepszymi Pamiętacie scenę z „Superprodukcji”, w której bierze lekcje aktorstwa od Krystyny Jandy? Pani Krystyna od dawna jest dla niej wzorem.

Podpatrywała najlepszych

Na planach filmów i seriali podpatrywała zresztą najlepszych. Była słynną, kochaną przez nas wszystkich policjantką Marylką w serialu „Złotopolscy”, mechanikiem pokładowym Julią w sitcomie „Lot 001”, Laską w „Sezonie na leszcza” Bogusława Lindy, wspomnianą już Donatą Fiok w „Superprodukcji” Juliusza Machulskiego, Gryzeldą w „Rób swoje, ryzyko jest twoje” Mariana Terleckiego, Jadzią, żoną ministra w „Karierze Nikosia Dyzmy” Jacka Bromskiego, doktor Kariną w „Daleko od noszy”, odważną dziewczyną z warszawskiej Pragi w „Złotym środku” Olafa Lubaszenki i Ewą w „Bokserze” Tomasza Blachnickiego.

Niedawno została twarzą znanej firmy, dla której zmieniła kolor włosów na optymistyczny, słoneczny blond. My dzisiaj trzymamy za nią bardzo mocno kciuki z zupełnie innego powodu – Ania zmaga się bowiem z chorobą.

Maciej Misiorny

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama