Reklama

Ewa Gawryluk. Lekkomyślna, zła i... kochana

Poniedziałek, 5 października 2015 (10:32)

Fani kojarzą ją z „Na Wspólnej”, ale wkrótce Ewa Gawryluk zaskoczy nas nowym wcieleniem. Tym razem w... „Pierwszej miłości”.

Dlaczego Michał (Wojciech Błach) samotnie wychowywał syna (Patryk Pniewski)? Szczegóły ich rodzinnego dramatu poznamy, gdy w serialu pojawi się matka chłopca (Ewa Gawryluk). Sceny z jej udziałem są kręcone, a zobaczymy je w końcu października. Ta bohaterka nikogo nie pozostawi obojętnym. Będzie jak tornado. Ewa jako studentka była zbuntowana. Interesowały ją tylko imprezy.

Michał zwariował na jej punkcie. Gdy zaszła w ciążę, poprosił, żeby za niego wyszła, ale go wyśmiała, mówiąc, że „śluby są dla nudziarzy”. Urodziła chłopca i... zniknęła. Teraz okaże się, że lata mało ją zmieniły. Na pozór hojna, zaskakuje interesownością, gdy w grę wchodzą większe pieniądze. Traktuje ludzi przedmiotowo, jest sprytna, potrafi manipulować.

Łatwo nawiązuje kontakty z rówieśnikami syna, ponieważ często nie zachowuje się jak dorosła kobieta, a jak rozkapryszona dziewczyna. Spotkanie z Krystianem wytrąci ją z równowagi. Syn, który miałby prawo do emocjonalnego odwetu, okaże jej... miłość. Zanosi się na to, że nowa bohaterka na długo przyciągnie naszą uwagę.

Jak Ewa Gawryluk pogodzi pracę na planie dwóch seriali? Jest to do zrobienia (co udowodniła już Grażyna Wolszczak, grająca w „Na Wspólnej” i „Pierwszej miłości”) dzięki odmiennym harmonogramom produkcji.

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama