Reklama

Filip Chajzer. Poruszył nasze serca

Poniedziałek, 18 lipca 2016 (10:36)

Jest autorem zabawnych reportaży w „Dzień Dobry TVN”. Przed kilkoma tygodniami ogłosił poważną charytatywną akcję, która przyniosła spektakularny efekt.

Filip Chajzer ma opinię jednego z najbardziej zwariowanych dziennikarzy. Widzowie kochają go za to pozytywne szaleństwo, poczucie humoru oraz dystans, jaki ma do samego siebie. Rzeszę wielbicieli zjednał sobie także jako prowadzący dziecięcy talent show „Mali giganci”. Na czym polega tajemnica jego sukcesu?

Umie rozmawiać

– Ludziom telewizji często przewraca się w głowie – przyznał w jednym z wywiadów. – Wydaje się im, że są ponad. Tracą kontakt z rzeczywistością i nie potrafią rozmawiać. Ja mam taki patent, że staram się dopasować do rozmówcy i nie stwarzać dystansu – wyjaśnia dziennikarz.

– Jeśli komuś to, co robię, wydaje się zabawne, jeśli się uśmiechnie albo ma dzięki temu lepszy dzień, to ja się bardzo cieszę – podkreśla dziennikarz.

Reportaże z „biglem”

Materiały, które realizuje dla „DD TVN”, biją rekordy oglądalności i są szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Tak jak kultowy już reportaż o blogerkach modowych, w którym obnażył niewiedzę „znawczyń tego, co jest trendy”.

Nie ma dla niego tematu nie do zrealizowania. Ze swadą tańczył więc na przyjęciu po mszy prymicyjnej katolickiego księdza i ćwiczył wygibasy na rurze, ubrany w barwne trykoty. Był także świętym Mikołajem, który odpytywał z życzeń oraz znajomości wierszyków dorosłych przechodniów. Egzaminował licealistów z wiedzy o geografii Polski, a z „morsami” zażywał kąpieli w lodowatym Bałtyku.

– Lubię tę zmienność. To, że jestem aktorem, dziennikarzem, prezenterem, dochodzeniowcem – przyznaje.

Tysiące fanów

Ten entuzjazm i szczerość doceniają widzowie. Dość powiedzieć, że jego oficjalną stronę na Facebooku lubi ponad 460 tysiecy ludzi, a fanów wciąż przybywa. Także dzięki temu, że swoją olbrzymią popularność dziennikarz potrafi przekuć w dobre uczynki dla potrzebujących.

Kiedy mama niewidomej dziewczynki napisała, że córeczka lubi jego głos, bez wahania ruszył na drugi koniec Polski, by poczytać jej bajki. Uwięzionemu w domu z powodu niepełnosprawności starszemu panu pomógł zdobyć nowoczesny wózek inwalidzki.

Największy odzew zyskała jednak jego ostatnia akcja – spontaniczna zbiórka pieniędzy dla hospicjum „Promyczek”, którą dziennikarz ogłosił 1 czerwca. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Dziś na koncie fundacji, która zajmuje się opieką nad śmiertelnie chorymi dziećmi, jest 600 tys. złotych!

– Dzięki temu, co zrobiliście, czuję się dzisiaj szczęśliwy – mówił przed kilkoma tygodniami w studiu „DD TVN” dziennikarz, który sam blisko rok temu stracił w wypadku ukochanego synka.

Widzowie nie szczędzą mu słów otuchy, dowodów wsparcia oraz podziwu. Niebawem zobaczymy Filipa Chajzera w nowej roli – będzie współprowadził wakacyjne wydania „Dzień Dobry TVN” – Trzymajcie kciuki – zaapelował na swoim fanpage’u. Panie Filipie, trzymamy z całych sił!

JBJ

Jeśli chcecie wesprzeć akcję zainicjowaną przez Filipa Chajzera, możecie dokonać wpłat na rzecz: Fundacja Domowe Hospicjum Dziecięce „Promyczek” ul. Karczewska 48 05-400 Otwock, Nr konta: 34124010371111001028515903 Więcej informacji na str. hospicjum: www.hospicjumpromyczek.pl

Artykuł pochodzi z kategorii: Gwiazdy

Tele Tydzień

Reklama